Reklama

Horror w drugiej połowie. MUKS Stella Kraśnik ? Kinga Krasnystaw 3:2

{datsopic:19889 left}Kolejny komplet punktów zapisały dzisiaj na swoje konto piłkarki MUKS Stelli Kraśnik. Mimo że były zdecydowanie lepsze od rywalek, to wygrana nie przyszła wcale łatwo. Dała ją bramka zdobyta dopiero w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry.

 

 

Zaczęło się bardzo dobrze, bo już w 4. minucie podopieczne trenera Rafała Tomiły wyszły na prowadzenie. Bramkę strzeliła Olga Jabłońska. Wystarczyło tylko dołożyć jedną, może dwie bramki i spokojnie kontrolować mecz. Tym bardziej, że zespół gości cofnął się do defensywy i czyhał ewentualnie na możliwość przeprowadzenia kontrataku. Kraśniczanki przeważały, ale nie potrafiły tego udokumentować bramkami. Akcje dobrze układały się mniej więcej do 20-25 metra od bramki Kingi, ale brakowało skutecznego ich wykończenia. To zemściło tuż przed gwizdkiem na przerwę. Nasze defensorki nie dopilnowały atakujących rywalek, a Magda Badura zbyt daleko wyszła w pole bramkowe i została przelobowana.{datsopic:19865 right}

Reklama

W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. To nasze zawodniczki przeważały, ale cały czas brakowało dołożenia nogi w odpowiednim momencie.

W 45. minucie sędzia powinien odgwizdać rzut karny dla MUKS Stelli. Pod biegnącą z piłką w polu karnym Martynę Łukasik rzuciła się bramkarka przyjezdnych. Nie trafiła w futbolówkę, a właśnie w nogi naszej napastniczki, ale sędzia na "wapno" nie wskazał. W 47. minucie Martini znów miała okazję do zdobycia bramki, ale uderzyła za lekko i jedna z zawodniczek gości w ostatniej chwili zdążyła wybić piłkę zmierzająca do bramki. Chwilę później, po krótki rozegraniu z rzutu rożnego, minimalnie niecelnie na bramkę zespołu z Krasnegostawu strzeliła Ewelina Skórska. Okazje do wbicia piłki do bramki miały też Justyna Maciąg i Katarzyna Dul.

Reklama

{datsopic:19918 left}Wynik powinien zmienić się w 50. minucie, kiedy arbiter podyktował rzut karny po faulu na Justynie Maciąg. Wykonująca go Aleksandra Stopa niestety przestrzeliła.

3 minuty później sędzia po raz kolejny wskazał na 11 metr, ale pod bramką strzeżoną przez Magdę Badurę. Uznał, że golkiperka MUKS-u faulowała napastniczkę gości w polu karnym, podczas gdy ta interweniowała jakieś 2 metry poza nim. Zawodniczka Kingi karnego wykorzystała i jej zespół wyszedł na prowadzenie.

Gospodynie rzuciły się do odrabiania strat. W 56. minucie setkę miała Łukasik. Strzeliła zbyt lekko i bramkarka przyjezdnych nie miała problemu z interwencją. Chwilę później udało się doprowadzić do remisu. We właściwym miejscu pola karnego, po zagraniu z rzutu rożnego, znalazła się Karolina Wieczorek i skierowała piłkę do siatki.

Reklama

Remis ekipy trenera Tomiły nie zadowalał. Na bramkę uderzały m.in. Katarzyna Rostek i Oliwia Kotwica, ale za lekko. Stella dopięła swego w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry. Piłka wpadła do bramki zespołu z Krasnegostawu po strzale Skórskiej z rzutu wolnego.

 

MUKS Stella Kraśnik ? Kinga Krasnystaw 3:2{datsopic:19893 right}

MUKS Stella (skład wyjściowy): Magdalena Badura ? Dominika Deaki, Justyna Kasperek, Aleksandra Stopa, Justyna Szabat, Katarzyna Dul, Karolina Wieczorek, Ewelina Skórska, Justyna Maciąg, Olga Jabłońska, Martyna Łukasik; ponadto zagrały: Katarzyna Rostek, Oliwia Kotwica, Patrycja Iwańska, Justyna Grot

Reklama

 

Zdjęcia z meczu MUKS Stela - Kinga obejrzeć można klikajac tutaj lub na jedno ze zdjęć dołączonych do artykułu.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama