Reklama

"Kłamstewka Burmistrza Włodarczyka", czyli Świderski drąży ważne tematy

Paweł Świderski, radny Rady Miasta Kraśnik, zorganizował dzisiaj konferencję prasową. Odbyła się ona na targowisku ?Mój Rynek? w dzielnicy fabrycznej Kraśnika. Odniósł się podczas niej do ubiegłotygodniowej wypowiedzi Mirosława Włodarczyka, w której burmistrz Kraśnika podsumował kończącą się kadencję samorządu oraz zapowiedział start w najbliższych wyborach samorządowych. Zarzucił, że mówiąc o wielu kwestiach, włodarz miasta minął się z prawdą.

Była to kolejna odsłona akcji ?Świder-ski drąży ważne tematy?, tym razem pod hasłem ?Kłamstewka Burmistrza Włodarczyka?. Radny przedstawił podczas spotkania z przedstawicielami mediów swoją analizę przemówienia Mirosława Włodarczyka z ubiegłotygodniowej konferencji zorganizowanej przez Prawo i Sprawiedliwość, podczas której został on zaprezentowany jako kandydat PiS na burmistrza w jesiennych wyborach samorządowych. Zwrócił przy tym uwagę, że co prawda burmistrz tego dnia był na urlopie, a organizatorzy zapłacili za wynajem sali, ale podczas partyjnego spotkania wykorzystane zostało miejskie mienie.

By przedstawić kłamstwa, jakie jego zdaniem podczas wspomnianej konferencji padły, Świderski przytoczył kilka cytatów z wystąpienia Mirosława Włodarczyka. Przekonywał między innymi, że stwierdzenie burmistrza, że zawsze uczony był odpowiedzialności za to co robi, nie ma potwierdzenia w rzeczywistości. Jako przykłady podał puste nowe targowisko w dzielnicy fabrycznej i zamknięty przez dwa lata zalew. Uważa również, że Włodarczyk nie mówi też prawdy na temat zadłużenia miasta. Jest ono bowiem większe niż na koniec 2010 roku, a do tego trzeba jeszcze dodać brak środków na koncie miasta, konieczność brania nowych kredytów oraz zadłużenie spółki. Kłamstwem nazwał stwierdzenie burmistrza, że nowym, czytaj projektem obecnej władzy, jest zagospodarowanie terenu strefy ekonomicznej.

Reklama

- Projekt zagospodarowania strefy ekonomicznej to nie jest jakiś nowy projekt, tylko ten sam, który został złożony za poprzedniego burmistrza, w czasie poprzedniej kadencji. I to właśnie ten projekt dostał dofinansowanie. Mówienie więc i przypisywanie sobie tylko i wyłącznie, że to jest zasługa obecnych władz miasta, jest niesprawiedliwe ? stwierdził Paweł Świderski.

Pustymi nazwał obietnice odnoszące się do tworzenia nowych miejsc pracy. Te jak na razie nie powstały. Trwa co prawda budowa jednego zakładu na terenie strefy ekonomicznej, ale to lokalna firma która do strefy się przenosi.

Reklama

- Profesjonalna oferta inwestycyjna trafia do wielu krajów i ambasad ? brzmi świetnie, jeżeli za słowami pana burmistrza idą fakty, ale gdzie trafiła jeszcze nie wiemy. Możemy też zobaczyć, do jakich mediów trafiła ta oferta, gdzie idą nasze pieniądze na promocję strefy. Pisowskie media mają z tego pożywkę, ale chyba nie o to chodzi. Warto sobie zadać pytanie czy wydawanie pieniędzy na promocje strefy powinno iść po linii partyjnej, czy służyć skuteczności w pozyskiwaniu nowych inwestorów ? przekonywał miejski radny.

Mówił ponadto, że wiele do życzenia pozostawia prowadzona modernizacja parku jordanowskiego, między innymi jeśli chodzi o nasadzenia. Dużym nadużyciem jego zdaniem można nazwać stwierdzenie, że większość zajęć wychowania fizycznego w kraśnickich szkołach odbywała się na korytarzach. Przypomniał, że choć małe, często wymagające remontu albo zastąpienia nowymi obiektami, ale sale gimnastyczne były. To że teraz budowane są nowe, to dobrze, ale pytał dlaczego tak późno, dlaczego dopiero w roku wyborczym i za kredyty, które będą spłacane przez następne kilkanaście lat. Odniósł się ponadto do polityki kadrowej burmistrza, przekonując, że zwalniał często kompetentnych urzędników, prześladował ich, by w to miejsce zatrudnić swoich.

Reklama

 

ciąg dalszy na drugiej stronie


 

- Uważam, że rozliczenie z przeszłością jest konieczne i dobrze, że pan Włodarczyk to zrobił. Ci którzy odpowiadali za nieprawidłowości powinni ponieść konsekwencje, ale nie powinno być stosowania wybiórczości. Wielu urzędników, którzy byli zamieszani w jakieś nieprawidłowości, nie ponieśli konsekwencji i cieszą się zaufaniem obecnej władzy ? stwierdził organizator spotkania.

Wytknął też, że burmistrz nie ma co prawda swojego osobistego samochodu służbowego, ale nie przeszkadza mu to w korzystaniu do prywatnych celów z auta należącego do magistratu. Na dowód na to pokazał zdjęcia opublikowane przez Głos Kraśnicki, na których widać, jak po burmistrza pod oddział kardiologii, na którym pracuje, podjechał miejski samochód z kierowcą. Zwrócił uwagę, że ogromne pieniądze wydawane są na delegacje, opłacanie podróży prywatnymi autami.

Reklama

Odnosząc się natomiast do stwierdzenia, że burmistrz zaprosił mieszkańców do partycypowania w dyskusji o losach naszego miasta, przypomniał o działaniach burmistrza w związku z budżetem obywatelskim ? podkładaniu kłód pod nogi jego inicjatorom.

Kolejny cytat z burmistrza, który przypomniał Paweł Świderski, dotyczył tego, że, jak twierdzi
Włodarczyk, były marszałek województwa Krzysztof Hetman miał powiedzieć, że obwodnica północna nie jest miastu potrzebna. Takie słowa bowiem nigdy nie padły.

Nie zgodził się również ze stwierdzeniem kandydata na burmistrza z ramienia PiS, że z urzędu miasta nie zginęła ani jedna złotówka. Przypomniał w tej kwestii sprawę niewysłanych sms-ów za kilkanaście tysięcy złotych, filmy promocyjne których nikt nie widział albo widziało je niewielu, czy chociażby ostatnią sprawę umorzeń podatkowych, którymi zajęło się CBA.

Reklama

 


Przeczytaj też:

Mirosław Włodarczyk oficjalnie kandydatem PiS na burmistrza Kraśnika 

Świder drąży tematy. Radny spotkał się z dziennikarzami w strefie 

Kraśnickie zabytki będą stały puste 

Mógł być parking, są billboardy 


 

- Ostatni cytat chciałbym zadedykować panu burmistrzowi. On powiedział podczas swojej konferencji prasowej ? prowadźmy kampanię na argumenty. Ja tego samego oczekiwałbym od pana burmistrza. On przez ostatnie 4 lata, jego ludzie, jego urząd, nie prowadzili kampanii na argumenty. Za miejskie pieniądze ukazuje się gazeta, która jest finansowana przez miasto, a wydawana przez Centrum Kultury i Promocji. Ja jak ją czytam, to widzę tam mnóstwo półprawd, insynuacji, kłamstw, wytykania rzeczy innym, czy chociażby promowanie jedynie słusznej opcji, czyli opcji burmistrza ? powiedział Świderski.

Reklama

Radny przypomniał, że Włodarczyk jeszcze za czasów, gdy był radnym, wypominał poprzednikowi, że ten wszędzie się promuje, między innym w gazecie, którą wydawał wówczas urząd miasta. Teraz robione jest to samo. Burmistrz promowany jest poprzez gazetę, banery i ulotki finansowane z miejskich pieniędzy. Na koniec przypomniał też receptę, jaką 4 lata temu wystawił burmistrz Włodarczyk, w której napisał, w jaki sposób chce uzdrowić miasto. Zdaniem radnego zdecydowana większość ówczesnych zaleceń nie została spełniona.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama