Tak przynajmniej dzisiejsze wydarzenie, nawiązując do miejsca gdzie umowę o współpracy odnowili dzisiaj przedstawiciele miast Kraśnik i Nogent-sur-Oise, czyli kraśnickiego Urzędu Stanu Cywilnego, nazwał burmistrz Mirosław Włodarczyk. Oba samorządy zadeklarowały chęć dalszej współpracy nie tylko na polu sportowy, kulturalnym i społecznym, jak to miało miejsce do tej pory, ale także rozwój kontaktów gospodarczych.
Współpraca między samorządami Kraśnika i Nogent-sur-Oise rozpoczęła się przed 10 lat. W tym roku wygasa podpisana wówczas umowa. Oba miasta są z dotychczasowych kontaktów zadowolone, stąd decyzja o ich kontynuacji.
- W sali w której się znajdujemy zawiera się śluby, więc to nasze dzisiejsze spotkania, ta umowa, jest właśnie jak ślub. Myślę, że to będzie trwały związek, który zaowocuje wieloma rzeczami - mówił, zwracając się do mera Jean-Francois Dardenne, burmistrz Mirosław Włodarczyk.
- 10 lat temu gdy podpisywana była pierwsza umowa o współpracy miałem przyjemność być tutaj w Kraśniku. Ciesze się bardzo z naszej dotychczasowej współpracy i z tego, że znowu tutaj jestem z moimi współpracownikami. Widać jak przez te 10 lat nastąpiły bardzo duże zmiany w Polsce i w Kraśniku. Polska się rozwija. Widzieliśmy piękne szkoły, nowe hale sportowe - przekonywał Jean-Francois Dardenne, mer Nogent-sur-Oise. Zapewniał przy tym, nawiązując do "ślubnego" porównania użytego przez burmistrza Włodarczyka, że Nogent będzie dla Kraśnika dobrą francuską żoną.
Jak wspominaliśmy na wstępie, ze współpracy między oboma samorządami do tej pory korzystały między innymi środowiska sportowe i kulturalne. W planach na przyszłość są także kontakty gospodarcze, między innymi organizacja polsko-francuskiego forum gospodarczego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze