Reklama

Kraśnik: Miasto mocno zdeterminowane by wybudować Kwiatkowicką

Budowa ulicy Kwiatkowickiej to jedna z pierwszych inwestycyjnych propozycji, którą wybrane w ubiegłym roku władze miasta zaproponowały i wprowadziły do budżetu. Mimo to zadanie wciąż jest w przygotowaniu i na pewno w tym, a może nawet i w przyszłym roku raczej do jego realizacji nie dojdzie. Choć magistratowi nie można odmówić determinacji w tym przedsięwzięciu. W razie braku porozumienia z właścicielami gruntów, przez które trasa ma przebiegać, zapowiadają nawet wywłaszczenia.

Na razie urzędnicy zlecili opracowanie aktualizacji istniejącej dokumentacji ul. Kwiatkowickiej z 2009 roku . Środki finansowe zabezpieczone na ten cel to 50 tys. zł. W myśl projektu droga ma mieć 5 metrów szerokości na całej długości trasy. Planowane jest nie tylko położenie dywanika asfaltowego, ale także wykonanie chodników, krawężników oraz kanalizacji burzowej. Zakres prac będzie więc szeroki, a to z kolei oznacza, że trzeba będzie zabezpieczyć na ten cel spore pieniądze. Jakie? Kosztorys zostanie z pewnością wykonany po aktualizacji dokumentacji.

W przeszłości jednym z problemów uniemożliwiających realizację tego zadania były sprawy własnościowe gruntów przez które poszerzona droga miałaby przebiegać. Część właścicieli nie godziła się na odsprzedanie fragmentów swoich działek. Jak teraz urzędnicy zamierzają sobie z tym poradzić?

Reklama

- Miasto nie jest posiadaczem wszystkich gruntów, przez które ma przebiegać ul. Kwiatkowicka. Miasto będzie działać tutaj w trybie tzw. specustawy ? zapowiada Jacek Dul, wiceburmistrz Kraśnika.

To z kolei oznacza, że ni mniej ni więcej tylko urzędnicy w razie braku porozumienia z właścicielami działek, będzie chciało ich wywłaszczyć z gruntów na których planowana jest nowa infrastruktura drogowa.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama