Reklama

Kraśnik. Stadion im. Ryszarda Łysanowicza? Wszyscy na tak, ale...

Już w 2013 roku informowaliśmy o inicjatywie, by kraśnickiemu stadionowi zlokalizowanemu na terenie MOSiR nadać imię legendy kraśnickiej piłki nożnej - Ryszarda Łysanowicza. Przedstawiona została ona wówczas na posiedzeniu Rady Sportu działającej przy Burmistrzu Kraśnika. Kibic i sędzia piłkarski Karol Rychlewski, który z nią wtedy przyszedł, przypomniał o niej ponownie na początku tego roku. Na razie nic w tym temacie się jednak nie wydarzyło.

 

Ryszard Łysanowicz był piłkarzem, trenerem, wychowawcą młodzieży i działaczem sportowym. O pomyśle, by uczcić tę postać nadaniem jego imienia stadionowi miejskiemu mieszczącemu się przy ul. Żwirki i Wigury w Kraśniku mówi się od kilku już lat. W styczniu tego roku po raz kolejny przypomniał go Karol Rychlewski. Skierował w tej sprawie oficjalne pismo do Burmistrza Kraśnika. Jak przekonuje żadnej odpowiedzi jednak nie dostał.

- Rozumiem, że pan Włodarczyk za mną nie przepada, ale nie powinien dzielić mieszkańców na lepszych lub gorszych tylko ze względu na osobiste urazy. Jest burmistrzem wszystkich kraśniczan, a przestrzeganie prawa dotyczącego odpowiedzi na kierowane pisma obowiązują również jego. To, że od trzech miesięcy nie otrzymałem odpowiedzi jest nie tylko dowodem lekceważenia mieszkańców, ale również łamania prawa. Zamierzam w tej sprawie złożyć skargę do sądu. To przykre, że burmistrz w takiej sprawie tworzy tak fatalną atmosferę - mówi Karol Rychlewski.

Reklama

Przedstawiciele magistratu kilka miesięcy temu za pośrednictwem naszego portalu zapowiadali podjecie kroków w tej sprawie. Miedzy innymi spotkanie z inicjatorami nadania imienia stadionowi, przedstawicielami środowiska sportowego i rodziną pana Ryszarda. Do spotkania jednak nie doszło. Dlaczego sprawa ta utknęła gdzieś na urzędniczych biurkach?

- Jesteśmy jak najbardziej otwarci na wszelkiego rodzaju inicjatywy społeczne. Także tej. Tym bardziej, że ta sprawa dotyczy pana Ryszarda, osoby bardzo znanej, trenera, cenionego wychowawcy dzieci i młodzieży. Myślimy o kilku inicjatywach dotyczących środowiska sportowego, jak chociażby Alei Gwiazd Kraśnickiego Sportu, która miałaby powstać przy MOSiRze. Nadanie imienia stadionu chcielibyśmy jednak powiązać z poprawą jego wyglądu, która jest w planach. Oddanie do użytku wyremontowanego obiektu byłoby doskonałą okazją do nadania mu imienia Ryszarda Łysanowicza - tak na pojawiające się w tej sprawie pytania odpowiada burmistrz Mirosław Włodarczyk.

Reklama

 


Zobacz też:

Ryszard Łysanowicz patronem kraśnickiego stadionu? Będą rozmowy na ten temat 

Kraśnicki stadion w dzielnicy fabrycznej będzie nosił imię Ryszarda Łysanowicza? 


 

Na razie nie wiadomo jednak kiedy modernizacja stadionu miałaby nastąpić. Plany i koncepcja są już gotowe, ale w kasie miasta środków na ten cel nie ma. Magistrat liczy, że na realizację planów uda się pozyskać środki unijne. Urzędnicy zapewniają, że remont stadionu jest jednym z priorytetów w tej kadencji samorządu. Nie wszyscy są jednak zdania, że obie sprawy koniecznie trzeba łączyć.

Reklama

- Na pewno nie jestem osobą, która miałaby prawo naciskać na burmistrza, czy kogokolwiek w tej sprawie. Zarówno ja, jak i moja mama, bardzo cieszymy się z tej inicjatywy i byłoby nam bardzo miło, gdyby ten obiekt nosił imię Ryszarda Łysanowicza. Oczywiście stadion wymaga remontu. Piłkarze i inni sportowcy powinni mieć odpowiednie zaplecze, szatnie, ale od wielu lat tylko się o tym mówi. To mnie boli, bo choć mieszkam teraz na drugim końcu Polski to cały czas czuję się związany z Kraśnikiem, tym stadionem, jestem jednym ze sponsorów Stali Kraśnik. Myślę, że nie ma co łączyć obu tych kwestii. Decyzję o nadaniu imienia stadionowi można podjąć w każdej chwili - komentuje tę sprawę Cezary Łysanowicz,  syn Ryszarda Łysanowicza,  były piłkarz, a obecnie kibic i sponsor Stali Kraśnik.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama