Reklama

Krew, pot i nieco emocji, czyli FIGHTERS ARENA 5 "HOME" w Kraśniku za nami FOTO

Bez kontuzjowanego Adama ?Maji? Maciejewskiego w oktagonie, na którego walkę liczyła ogromna część publiczności zgromadzonej w kraśnickiej Hali im. Arkadiusza Gołasia, pierwsza gala MMA w naszym mieście przeszła do historii. Na FIGHTERS ARENA 5 "HOME", jak napisaliśmy w tytule były krew, pot i nieco emocji. Choć część widowni czuła pewien niedosyt. Nie tylko z powodu braku walki "Maji", ale także tego, że prawie wszystkie starcia oprócz jednego zakończyły się już w pierwszej rundzie. Największe owacje zebrał kraśniczanin Kamil Janik.

 

Jako pierwsi do oktagonu weszli Łukasz Lepianka i Adrian Rosiński. Pierwszy to zawodnik wywodzący się z jujitsu, drugi z boksu tajskiego. Tym razem skuteczniejsze okazało się doświadczenie zebrane w jujitsu. Już w pierwszej rundzie, dzięki duszeniu trójkątnemu, wygrał Lepianka.

W drugim pojedynku publiczność zgromadzona na kraśnickiej gali mogła zobaczyć kraśniczanina Kamila Janika, mieszkającego i trenującego teraz w Warszawie, w starciu z Krzysztofem Zaworą. Kamil, niesiony żywiołowym dopingiem publiczności, pojedynek ten w efektowny sposób wygrał już w pierwszej rundzie. Pomogło mu w tym doświadczenie wyniesione z treningów zapaśniczych w rodzinnym mieście. Wygrał dzięki duszeniu w parterze.

Reklama

Również w pierwszej rundzie zakończyła się rywalizacja Pawła Latalo z Pawłem Pawlakiem. Tym razem wygrała młodość, czyli Pawlak.

Dopiero czwarte starcie trwało dłużej niż jedną rundę. Stanęli w nim przeciwko sobie Konrad Płaza i Marcin Kłopotowski. Zwycięsko z tego spotkania wyszedł Kłopotowski.

Płaza i Kłopotowski kazali widowni nieco dłużej czekać na rozstrzygniecie, ale za to następny pojedynek zanim jeszcze dobrze się nie zaczął, to już się skończył. Paweł Obrzut w 21 sekund do kapitulacji zmusił Piotra Jaszczuka.

Reklama

Dźwignia na staw łokciowy zapewniła z kolei zwycięstwo w 6. pojedynku FIGHTERS ARENA 5 "HOME" w Kraśniku. Zastosował go Marcin Bendel, a jego wyższość musiał uznać Piotr Wysocki.

Na koniec w głównej walce wieczoru z Andrzejem ?Balrogiem? Koseckim zamiast Adama ?Maji? Maciejewskiego zaprezentował się Michał ?Longer? Andruszak. Zakontraktowany w ostatniej chwili zawodnik nie miał większych problemów z pokonaniem Barloga.

W przerwach między walkami w klatce było też trochę kultury, a konkretnie tańca. Postarali się o to Pizzo&Polssky, który dali wspaniały show przypominając swoje układy taneczne z TVN-owskiego ?Mam Talent?.

Reklama

Więcej zdjęć z gali można obejrzeć klikając tutaj.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama