Kraśniczanin Kamil Jastrzębski ma za sobą kolejny ważny start w karierze. Zawodnik Brooks Trail Team reprezentował w miniony weekend biało-czerwone barwy podczas Mistrzostw Europy w Biegach Górskich i Trailowych, które odbyły się w słoweńskich Lublanie i Kamniku.
Dla kraśnickiego biegacza był to jeden z najważniejszych występów w sezonie. Jastrzębski stanął na starcie rywalizacji Up & Down Race na dystansie 13 kilometrów, mierząc się z najlepszymi specjalistami biegów górskich na Starym Kontynencie. Ostatecznie ukończył zawody na 49. miejscu.
Jeszcze przed startem zawodnik podkreślał, że możliwość reprezentowania Polski jest dla niego ogromnym wyróżnieniem.
– Czuję coraz większy stres, ale taki pozytywny. Rywalizacja z orzełkiem na piersi daje dodatkową motywację. Dam z siebie wszystko i zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby osiągnąć jak najlepszy wynik – mówił przed zawodami Kamil Jastrzębski.
Reklama
Po zakończeniu mistrzostw nie ukrywał, że liczył na nieco wyższą lokatę, jednak był zadowolony z walki, jaką stoczył na wymagającej trasie.
– Chciałem wypaść lepiej, być wyżej i robiłem, co mogłem. Dałem z siebie wszystko, dlatego nie mogę sobie nic zarzucić. Próbowałem się przełamać, ale zbiegi mnie pokonały. Chociaż pod górę szło całkiem dobrze i straty były niewielkie, to na zbiegach zabrakło mi pewności – podsumował swój występ.
Jak przyznaje wychowanek SKB Kraśnik, start w mistrzostwach był dla niego przede wszystkim cenną lekcją i okazją do zdobycia kolejnego doświadczenia w rywalizacji na najwyższym europejskim poziomie.
– Cieszę się, że mogłem rywalizować z najlepszymi zawodnikami w Europie i zebrać cenne doświadczenie. To dla mnie ogromny bodziec motywacyjny do dalszej pracy – podkreślił.
foto dzięki foto Kuba Pawlak/Race Pace – podcasty o bieganiu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze