Reklama

Marcin Prus, siatkarz, były reprezentant Polski, promował w Kraśniku ideę Siatkarskich Ośrodków Szkolnych FOTO

{datsopic:26785 left} Rozegrał blisko setkę spotkań w reprezentacji Polski. Ma na swoim koncie Mistrzostwo Europy i Świata Juniorów, kilka tytułów Mistrza Polski i Pucharów Polski z Mostostalem Azoty Kędzierzyn-Koźle. Z powodu kontuzji przedwcześnie musiał zakończyć karierę sportową. Teraz jest dziennikarzem sportowym, współpracuje z rozgłośniami radiowymi i stacjami telewizyjnymi, a także promuje siatkówkę wśród dzieci i młodzieży. Właśnie po to Marcin Prus, bo o nim mowa, dzisiaj przyjechał do Kraśnika.

 

Trybuny Hali Sportowej im. Arkadiusza Gołasia, w której odbyło się spotkanie, wypełnione były praktycznie po brzegi. Uczestniczyli w nim uczniowie ze szkół z terenu Kraśnika, ale nie tylko. Pan Marcin przyjechał na nie, by opowiedzieć trochę o sobie, o swojej karierze sportowej, ale przede wszystkim, by zachęcać do trenowania siatkówki i propagować ideę Siatkarskich Ośrodków Szkolnych. Taki właśnie ośrodek działa przy Publicznym Gimnazjum nr 1 w Kraśniku.{datsopic:26798 right}

- My za zadanie w tym roku postawiliśmy sobie, aby dzieci ze szkół podstawowych mogły rozwijać się w siatkówce poprzez tworzenie akademii, które będą wspierały również Siatkarskie Ośrodki Szkolne. Założenie jest takie, aby każda ze 144 szkół - Siatkarskich Ośrodków Szkolnych - tworzyła akademie, aby w każdym mieście, w każdej wsi, można było uprawiać siatkówkę na profesjonalnym poziomie - przekonywał były, wielokrotny reprezentant Polski.

Reklama

Po informacjach o karierze gościa, w których przedstawieniu pomogli przygotowując prezentację zawodnicy kraśnickiego MKS, był czas na pytania od uczestników spotkania. Dotyczyły one bardzo wielu rzeczy - osiągnięć sportowych, zarobków siatkarzy, kontuzji, przyjaźni z innymi siatkarzami. Odpowiadając na nie pan Marcin zdradził między innymi dlaczego jako dyscyplinę sportu którą chciał uprawiać wybrał właśnie siatkówkę.

{datsopic:26842 left}- Kiedy mój dwa lata starszy brat grał w szkole, to na jego mecze, turnieje, przychodziły najładniejsze dziewczyny z całej szkoły. Bardzo zależało mi na tym, żeby one przychodziły też na moje mecze. Nie dość że zrealizowałem takie marzenie to potem okazało się, że gdy na mecz w katowickim "Spodku" przychodziło 12 tys. osób, to z tego 6 tys. to były same ładne dziewczyny. Jak miałem piłkę w ręku to na kogo one patrzyły? Jak myślicie? - odpowiadał Marcin Prus.

Reklama

Po serii pytań przyszedł czas na zdjęcia i autografy. Później dla młodych kraśnickich siatkarzy były jeszcze zaplanowane krótkie zajęcia sportowe z panem Marcinem.

 

Zdjęcia z dzisiejszego spotkania można obejrzeć klikając tutaj lub na jedno ze zdjęć dołączonych do tekstu.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama