Reklama

Marszałek Sejmu odwiedził Kraśnik

W poniedziałek, 14 października do Kraśnika przyjechał Marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Podczas spotkania z mieszkańcami padło wiele pytań o aktualne sprawy dotyczące wielu Polaków. Nie zabrakło też tematów lokalnych.


Spotkanie, które odbyło się w restauracji Ludmiła, przebiegało w formie pytań do Szymona Hołowni, który oprócz bycia Marszałkiem Sejmu jest także przewodniczącym współrządzącej partii Polska 2050. Wizyta w Kraśniku odbyła się w ramach cyklu "Spotkajmy się pod jedną flagą". A dlaczego akurat  w naszym mieście?

- Pierwsze takie spotkanie odbyło się w Zambrowie. Teraz czas na Kraśnik, a potem Pyrzyce i Pleszew. To dla mnie ważne, by te rozmowy odbywały się w miejscach, gdzie partie opozycyjne - PiS i Konfederacja - miały naprawdę duże poparcie. Wierzę, że tylko poprzez tak szeroki dialog możemy budować lepszą przyszłość. - napisał Szymon Hołownia w zaproszeniu.

Reklama

A o co pytali Marszałka uczestnicy spotkania, którzy przyjechali nie tylko z terenu Kraśnika czy powiatu ale i np. Lublina? Były pytania o słynne już "telefony od lekarza", niesprawiedliwą składkę zdrowotną płaconą przez przedsiębiorców, reparacje wojenne od Niemiec, prawo związane z Towarzystwami Budownictwa Społecznego, fotowoltaikę, o pomoc Państwa dla seniorów, szczególnie dla wdów, o wsparcie przymrozkowe dla rolników. Z lokalnych spraw pojawił się oczywiście temat spalarni, a także prowadzonych w tym kontekście konsultacji wojewódzkiego planu gospodarki odpadami.

- Czy spalarnie śmieci są potrzebne? Oczywiście, że są potrzebne. Co do tego nie ma wątpliwości. Czy one są nowoczesne dzisiaj? Oczywiście, że są nowoczesne. Ale czy ludzie którzy tu żyją, którzy mają tu swoje mieszkania nie mają prawa głosu? Mają i mieć powinni. Bo wy jak rozumiem nie mówicie: nigdy żadnej spalarni, tylko nie tak blisko domu, nie tak blisko miejsc rekreacji, niech będzie w innym miejscu - mówił marszałek Hołownia.

Reklama

- Tu dotykamy fundamentalnej, systemowej rzeczy. Co trzeba zrobić, w prawodawstwie w Polsce, poza instytucją referendum lokalnego, żeby głos takich grup, które nie osiągają w referendum lokalnym nie był wyrzucany do kosza. Ja mogę zaproponować, że poprosimy posłów, poproszę ministra, żeby przyjrzeli się sprawie, wszystko na dokumentach - mówił Hołownia.

Po prawie dwugodzinnym spotkaniu marszałek pozował z mieszkańcami do zdjęć.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama