Laura Molenaar na długie lata zapamięta Kraśnik i powiat kraśnicki. To za sprawą pierwszego w jej karierze etapowego zwycięstwa UCI w karierze. Meta II etapu tegorocznego Tour de Pologne Women miała bowiem miejsce w naszym mieście a kolaraki przejechały przez malownicze tereny naszego powiatu.
Drugi etap Tour de Pologne Women prowadził po pagórkowatej trasie z Krasnegostawu do Kraśnika. To okazało się ważne dla końcowego rozstrzygnięcia. Gdy bowiem prawie 90 zawodniczek dojechało na ok. 40 km przed metą na ten urozmaicony teren, peleton zaczął się rwać i dzielić na kilka grupek. W tej pierwszej znalazła się m.in. Laura Molenaar z ekipy VolkerWessels, która na ok. 10 km. przed metą oderwała się od 24 osobowej grupy i samotnie po 3 godz. i 19 minutach jazdy przekroczyła linię mety przed kamienicą na ul. Kościuszki 26.
– Nie mogę w to uwierzyć, to moje pierwsze zwycięstwo UCI, więc jestem bardzo szczęśliwa. Nie mogłabym osiągnąć tego bez drużyny, dlatego jestem jej bardzo wdzięczna. Chciałyśmy zaatakować na podjeździe po 70 kilometrach i odjechaliśmy z grupką 23 zawodniczek, a w końcówce próbowałyśmy atakować. Na ostatnich kilometrach dałam z siebie wszystko i dojechałam do mety przed grupą, niewiarygodne – mówiła w Kraśniku szczęśliwa Molenaar.
Reklama
Po tym etapie odebrała ona także koszulkę liderki klasyfikacji generalnej ORLEN.
Drugie miejsce, ze stratą 25 sekund,zajęła w Kraśniku Katarzyna Wilkos z MAT ATOM Deweloper Wrocław a trzecie Scarlett SOUREN z tej samej grupy co zwyciężczyni.
Organizacja wyścigu i etapu do Kraśnika nie była by możliwa, gdyby nie zaangażowanie lokalnych samorządów.
– Bardzo się cieszę, że taka wspaniała impreza zawitała tutaj, do naszego województwa. Przy okazji podziwiania wysiłku zawodniczek, które w pocie czoła, przy ponad 30 stopniach Celsjusza ostro rywalizują, można podziwiać urodę Lubelszczyzny. Dla mnie nie ma nic wspanialszego, niż połączenie piękna sportu i krajobrazu lubelskiego. Jestem zachwycony – powiedział tuż za metą Jarosław Stawiarski, marszałek województwa lubelskiego.
Reklama
- Nie bez przyczyny Kraśnik nazywany jest miastem sportu. Niedawno zakończyła się u nas olimpiada młodzieży w dwóch konkurencjach. Kraśnik żyje sportem, ma do tego dobre warunki, które jeszcze chcemy poprawiać. Chce wychowywać sportowo dzieci i młodzież, bo to jest przyszłość Kraśnika. Dziękuję za kibicowanie. Kraśnik jest i będzie przygotowany na kolejne etapy Tour de Pologne - deklarował burmistrz Krzysztof Staruch.
Ten wyścig to także kolejna kolarska impreza wspierana przez powiat.
- Dziś wrócił do mnie ten dreszczy emocji. Pamiętam jako mały chłopak finisz Wyścigu Pokoju na stadionie i te emocji z tamtych lat powróciły właśnie dziś. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz Kraśnik i Powiat Kraśnicki będzie areną podobnych zmagań. Gratuluję wszystkim zawodniczkom a kibicom gorącego dopingu - mówił na mecie starosta Zbigniew Dżugaj.
Reklama
Samorządom i mieszkańcom dziękował też dyrektor wyścigu Czesław Lang.
– Bardzo dziękuję, że jesteście z nami i że mogliśmy przygotować dla was taką imprezę. - mówił tuż przed dekoracją dyrektor wyścigu Czesław Lang - Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ lubię, jak dziewczyny się ścigają. One nie kalkulują. Chcemy też pokazywać i premiować takie miejsca, jak Kraśnik – powiedział Lang.
foto Paweł Bieleń i Grzegorz Jankowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze