Reklama

Nadzieja zgasła w 6 minut. Stal Rzeszów - Stal Kraśnik 5:1

Zdecydowanym faworytem dzisiejszego meczu była Stal Rzeszów, ale jej imienniczka z Kraśnika napsuła trochę krwi liderowi III ligi. Niestety kraśniczanie, mimo że prowadzili przez większość meczu, nie dowieźli korzystnego rezultatu do końca spotkania i wysoko przegrali z rywalem z Podkarpacia.

 

Kraśniczanie na prowadzenie wyszli już w 2. minucie spotkania za sprawą gospodarzy. Własnego bramkarza strzałem głową pokonał Dominik Bednarczyk. Rzeszowianie przeważali, ale bardzo długo tej przewagi nie potrafili wykorzystać. Piłka do bramki przyjezdnych wpadła dopiero w 67. minucie meczu. Strzałem z rzutu karnego, podyktowanym za zagranie ręką jednego z naszych obrońców, Marcina Matysiaka pokonał Łukasz Szczoczarz. 6 minut później było już niestety 3:1. Najpierw rzeszowianie na prowadzenie wyszli za sprawą Piotra Prędoty, a w 73. minucie swoją drugą bramkę zdobył Szczoczarz. Ten sam zawodnik w 86. minucie skompletował hattricka, a w doliczonym czasie gry wynik meczu na 5:1 ustalił Kamil Jakubowski.

Reklama

 

Stal Rzeszów - Stal Kraśnik 5:1

 

Stal Kraśnik: Marcin Matysiak - Grzegorz Leziak, Mateusz Matysiak, Jarosław Olenyuk, Damian Pietroń, Marcin Wojtaszek, Maksym Pokotyliuk, Adrian Chamera, Daniel Szewc, Amadeusz Biały, Filip Drozd; ponadto zagrali: Konrad Chamera, Tomasz Ryczek, Paweł Wereski, Marceli Pacek

 

W kolejnym meczu, w czwartek 9 października, Stal Kraśnik podejmować będzie Orlęta Radzyń Podlaski. Początek spotkania o godzinie 16:00

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama