W ten weekend swoje kolejne mecze sparingowe zagrali przygotowujący się do piłkarskiej wiosny nasi dwaj przedstawiciele w lubelskiej klasie okręgowej. Wczoraj Unia Wilkołaz na własnym boisku zmierzyła się z ligowym rywalem - Perłą Borzechów, a dzisiejszego przedpołudnia Wisła Annopol w Ożarowie zagrała z tamtejszym czwartoligowcem - Alitem.
Wilkołaziacy po rundzie jesiennej z dorobkiem 26. punktów zajmują 4. miejsce w lubelskiej klasie okręgowej. Perła jest w tabeli o dwie pozycje niżej i ma 2 punkty mniej. Można więc było spodziewać się zaciętego pojedynku, ale jak się okazało o wyniku i tym jak wyglądała gra zadecydował przede wszystkim stan boiska.
- Boisko było wręcz tragiczne. Piłka odskakiwała na nierównościach, trudno było w nią trafić, dokładnie podać, uderzyć. W pierwszej połowie przeważaliśmy, ale właśnie przez stan murawy nie wykorzystaliśmy kilku "setek". W drugiej połowie gra się wyrównała, nadal tworzyliśmy dogodne sytuacje do zdobycia goli, ale to rywale mieli więcej szczęścia. Ostatecznie przegraliśmy jedną bramką, ale z gry zespołu jestem zadowolony. Gra w tych trudnych warunkach też powinna zaprocentować. Za dwa tygodnie, już o punkty, również gramy mecz u siebie. Boisko niestety może wyglądać podobnie. Będziemy wiedzieli czego się spodziewać - informuje Kamil Miazga, trener Unii Wilkołaz.
Bramki dla Unii strzelili wczoraj Marcin Drąg i Krystian Jagiełło.
Zobacz też:
Z większym wykorzystaniem zmienników. Wisła Annopol - Sokół Sokolniki 2:2
Sparingi: Wisła pokonała Spartę, Unia uległa Kryształowi
Unia Wilkołaz - Perła Borzechów 2:3
Skład Unii: Mikołaj Surus - Marcin Drąg, Tomasz daniel, Adrian Kołtun, Łukasz Stec, Mateusz Łysakowski, Jacek Chmiel, Piotr Wierzchowski, Krzysztof Ściegienny, Bartłomiej Baran, Marek Marzęcki; ponadto zagrali: Piotr Leziak, Kamil Miazga, Damian Dul, Krystian Jagiełło
W przyszłą sobotę w ostatnim sparingu Unia zmierzy się z Victorią Rybczewice (A klasa).
***
Rywala z wyższej półki, bo świętokrzyskiej IV ligi, miała z kolei annopolska Wisła. Dodatkowym smaczkiem spotkania był fakt, że trenerem Alitu jest były trener annopolan Marcin Wróbel.
Lider lubelskiej okręgówki zaprezentował się na tle wyżej notowanego przeciwnika całkiem nieźle. To wiślacy byli zespołem który jako pierwszy zdobywał bramki, a gospodarze musieli wynik gonić. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem.
- Do 60. minuty, dopóki graliśmy optymalnym składem, byliśmy lepszą drużyną. Gdy pojawili się zmiennicy było już troche gorzej, ale jestem zadowolony z postawy zespołu. Zagraliśmy agresywnie, zawodnicy wywiązali się z postawionych zadań taktycznych i silniejszy rywal nie okazał się taki straszny. Ostatni sprawdzian przed nami za tydzień. Dzięki temu, że solidnie przepracowaliśmy okres przygotowawczy jesteśmy w dobrych nastrojach przed walką o punkty - mówi Piotr Chorab, trener Wisły Annopol.
Bramki dla Wisły zdobyli dzisiaj Michał Hołody i Karol Taraszkiewicz.
W II połowie meczu w bramce Wisły po raz pierwszy w przerwie zimowej zaprezentował się Kamil Chadała. Golkiper z Ostrowca Świętokrzyskiego już w Annopolu, w sezonie 2012/2013, grał.
Alit Ożarów - Wisła Annopol 2:2
Wisła Annopol: Ziętek - Zimoląg, Warzocha Z., Siudak, Kaczanowski, Bęczkowski, Pawłowski, Rybak, Warzocha A., Michalski, Hołody. Ponadto zagrali: Chadała, Drapała, Taraszkiewicz K, Taraszkiewicz M., Szczuka
W następny weekeend w ostatnim sparingu przed wznowieniem rozgrywek annopolanie zmierzą się z Perłą Borzechów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze