?Ofensywny zawodnik, skrzydłowy bądź napastnik, z niesamowitym ciągiem na bramkę. Warunkami fizycznymi i stylem gry przypomina w pewien sposób - oczywiście z zachowaniem odpowiednich proporcji - Jakuba Koseckiego. W bieżącym sezonie cztery bramki w Młodej Ekstraklasie, w tym trzy w dwóch ostatnich meczach rundy.? - tak o Pawle Ziębie, wychowanku MUKSu Kraśnik, później zawodniku Stali, a od dwóch lat piłkarzu GKS-u Bełchatów, napisał Mateusz Sokołowski na portalu www.2x45.com.pl w artykule pod tytułem ?TOP 7 - piłkarze z Młodej Ekstraklasy, o których usłyszymy wiosną?. W aktualnym wydaniu Głosu Gazety Powiatowej można odnaleźć wywiad z naszym młodym obiecującym zawodnikiem. Jego fragment prezentujemy poniżej.
Ani razu przez myśl mi nie przeszło, że źle zrobiłem przenosząc się do Bełchatowa
- mówi Paweł Zięba, wychowanek MUKS-u Kraśnik, później zawodnik Stali Kraśnik, a od dwóch lat jest zawodnikiem PGE GKS Bełchatów.
Od twojego transferu ze Stali Kraśnik do PGE GKS Bełchatów minęło już dwa lata. Nie żałujesz tej decyzji?
Będąc dwa lata w Bełchatowie ani razu przez myśl mi nie przeszło, że mógłbym żałować decyzji którą podjąłem. Przychodziły do klubu również inne propozycje z różnych zespołów Ekstraklasy i nie tylko, jednak wybrałem GKS Bełchatów. Są tu bardzo dobre warunki do pracy. Obiekty na których trenujemy są dobrze przygotowane, również obsada trenerska jak i medyczna stoi na wysokim poziomie. Co do propozycji finansowych to nie one są najważniejsze. Trzeba cały czas się rozwijać i dążyć do tego, by grać na jak najwyższym poziomie.
Jak wyglądały twoje początki w Bełchatowie?
Przychodząc do GKS-u miałem lekkie obawy, że zawodnicy mogą mnie źle przyjąć, ale realia były wręcz odwrotne. Zostałem przyjęty bardzo dobrze będąc wtedy jednym z najmłodszych zawodników w drużynie Młodej Ekstraklasy Bełchatowa. Trenowałem z chłopakami o pięć lat starszymi ode mnie i dzięki temu mogłem zdobyć cenne doświadczenie.
Z wszystkimi mam dobry kontakt, stanowimy jedną zgraną drużynę.
Ciężko było się przyzwyczaić, ale wszystko potoczyło się w dobrym kierunku. Czy nowe miasto, szkoła były wyzwaniem? Tak, ale zmiany są w życiu potrzebne. Nie żałuje żadnej podjętej decyzji.
Zachęcamy do lektury całego wywiadu w aktualnym wydaniu papierowym Głosu Gazety Powiatowej (od dzisiaj w sprzedaży). Paweł odpowiada w nim między innymi na pytania o swoje szanse na debiut w Ekstraklasie, porównaniach do Kuby Koseckiego, a także o tym czy swoją dalszą piłkarską przyszłość wiąże z Bełchatowem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze