{datsopic:28063 left} Faworytem wczorajszych derbów powiatu kraśnickiego w lubelskiej klasie okręgowej była Wisła Annopol. Można się było jednak spodziewać, że gospodarze - Unia Wilkołaz - będą chcieli wykorzystać atut własnego boiska. Obie drużyny miały swoje bramkowe okazje, ale to annopolanie w przekroju całego meczu lepiej prezentowali się na murawie i co najważniejsze trafiali do siatki.
Kibice zgromadzeni na wilkołaskim stadionie obejrzeli ciekawe widowisko. Na jego finiszu powody do radości mieli jednak tylko ci, którzy przyjechali z Annopola.{datsopic:28088 right}
Początek meczu to wyrównana gra. Przełom przyniosła sytuacja w polu karnym Unii, kiedy to sędzia uznał, że Piotr Wierzchowski nieprzepisowo przytrzymywał swojego rywala i podyktował jedenastkę. Golkiper Unii Jakub Basiakowski wyczuł w którą stronę będzie strzelał jej wykonawca Dawid Szczuka, ale ten uderzył futbolówkę na tyle mocno i precyzyjnie przy słupku, że bramkarz nie był w stanie jej wybić.
Jeszcze w pierwszej połowie annopolanie dołożyli dwa kolejne gole. Ich strzelcem był Jarosław Pawłowski. Pierwszą zdobył lekkim technicznym strzałem przy prawym słupku bramki, a drugą przyniosło mu uderzenie z większej odległości. W drugiej odsłonie meczu błąd jednego z obrońców wykorzystał natomiast Paweł Koczwara ustalając wynik spotkania na 0:4.
Gospodarze też mieli swoje bramkowe szanse. Jeszcze w pierwszej połowie bardzo dobrą okazję miał Marek Marzęcki, ale jego strzał instynktownie obronił Krzysztof Ziętek. Później na bramkę Wisły uderzali między innymi Kamil Miazga i Marcin Drąg. Unici mieli wczoraj jednak rozregulowane celowniki.
{datsopic:28077 left}Unia Wilkołaz - Wisła Annopol 0:4
Zdjęcia z meczu Unia - Wisła można obejrzeć klikając tutaj lub na jedno ze zdjęć dołączonych do tekstu.
***
Meczowe zaległości odrobiło też już Polesie Kock, które wygrało swój mecz i nadal przewodzi w tabeli, o 1 punkt wyprzedzając Wisłę Annopol (Wisła ma 44 punkty). Unia mimo przegranej zachowała 5. miejsce (32. punkty), ale w górnej części tabeli, nie licząc Polesia i Wisły które odskoczyły, robi się coraz ciaśniej. Między zespołami z 3. i 8. miejsca jest tylko 6 punktów różnicy.
W najbliższy weekend obu naszych reprezentantów w okręgówce czekają wyjazdowe spotkania. Wilkołaziacy jadą do Borzechowa, a annopolanie do Poniatowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze