Reklama

Prezes podtrzymuje rezygnację, Miasto odcina się od długów, walne w Stali zwołane

Niestety wiele wskazuje na to, że klub z ponad 70-letnią historią może za chwilę zniknąć ze sportowej mapy Kraśnika i Lubelszczyzny. Zadłużenie FKS Stal Kraśnik narasta (nieoficjalnie mowa jest o ponad 2 mln zł), drużyny seniorskie nie wznowiły treningów, wielu zawodników znalazło już nowych pracodawców, a trenujące w Stali dzieci i młodzież mają przejść pod skrzydła nowej organizacji.

Na 27 stycznia zwołane jest walne zebranie członków FKS Stal Kraśnik. Jego program zakłada przedstawienie sprawozdania z działalności ustępującego zarządu klubu, sprawozdanie finansowe, sprawozdanie komisji rewizyjnej, udzielenie zarządowi absolutorium i wybór nowych władz klubu. Nie byłoby w nim nic nadzwyczajnego, ale może się okazać, że będzie to jedno z ostatnich takich spotkań w historii FKS-u.

Problemów jest co niemiara, ale najważniejszym są finanse. Klub tonie w długach. Wynikają one w dużej mierze z zaległości wobec zawodników, ale także wobec różnego rodzaju kontrahentów oraz dostawców sprzętu i usług. Część z nich już była tematem rozpraw Piłkarskiego Sądu Polubownego PZPN i sądów powszechnych, inne są w trakcie. Klubowe konto świeci pustką, ale nawet jak coś by na nie wpłynęło, to już na ściągnięcie należności czekają komornicy.

Reklama

Co na to władze klubu?

- Ja rezygnacje złożyłem już ponad 3 miesiące temu, a od końca sierpnia mówiłem o tym i też napisałem z początkiem września. Podtrzymuje to. Starczy 4 lata i kasy włożonej ok 7 mln. Jak wygląda sytuacja. Jest źle, ale to wiadomo było już dawno. Obietnice pewnych osób się nie spełniły (mam na to wiadomości, rozmowy) – mówi Marcin Jędrasik. - Na zebraniu w czerwcu było zaległości ponad 400 tys. zł. Każdego miesiąca kolejne dochodziły. Ile mogłem dawałem, ale sam nie byłem w stanie tego utrzymać. Tym bardziej, że okres startowy 3 ligi i innych drużyn to duże wydatki. Zostawiłem dużo serca, zdrowia, pieniędzy, a nikt tego nie będzie pamiętał nigdy, tylko, że jest źle - dodaje prezes FKS.

Reklama

Mówi też o braku wsparcia ze strony samorządu lokalnego.

- Na dzień dzisiejszy po rozmowie w mieście, a byłem w tym roku już kilka razy, nie ma wsparcia. I rozumiem są ważniejsze sprawy w mieście niż piłka nożna. Ja od dawna chciałem odejść. Po awansie obiecali mi pomoc, że będzie dobrze, a wyszło jak wyszło. W czerwcu mi pomnik stawiali, a w listopadzie wyzywają od (…) - żali się Marcin Jędrasik.

Dzisiaj swoje stanowisko w tej sprawie przedstawiły władze miasta. Przekonują, że w obecnej sytuacji nie może być mowy o żadnym wsparciu ze środków publicznych dla FKS-u.

Reklama

- Nie wiem jakie decyzje podejmą członkowie stowarzyszenia, czy ustępujący zarząd przedstawi sprawozdanie finansowe i na ile będzie ono kompletne i wiarygodne. Mam podstawy sądzić, że nie będzie - w związku z tym nie może być dziś mowy o udzieleniu jakiejkolwiek dodatkowej pomocy finansowej klubowi. Nie wiem jakie długi po sobie zostawi zarząd, a deklaracje prezesa Marcina Jędrasika w tej sprawie są mało wiarygodne, o czym mogliśmy się przekonać chociażby w ubiegłym tygodniu w związku z jednym z postępowań komorniczych, które jest prowadzone. Żadne publiczne środki, żadne pieniądze naszych podatników nie będą wydane przeze mnie na spłacanie długów prezesa Jędrasika. Nie na tym ma i może polegać pomoc miasta. To w jakim stanie zarząd pozostawi klub po rezygnacji, zależy wyłącznie od zarządu. To on odpowiada za finanse „Stali” - napisał w swoim dzisiejszym oświadczeniu burmistrz Kraśnika Krzysztof Staruch.

Burmistrz przypomina przy tym, że w ubiegłym roku klub otrzymał z miasta 250 tys. zł dotacji na upowszechnianie kultury fizycznej i 30 tys. zł na promocję miasta. Mógł dostać 20 tys. więcej, ale Stal nie wywiązała się z umowy. Dotowały go także Powiat Kraśnicki i Urząd Marszałkowski WL. Nie można także zapominać o udostępnieniu i utrzymaniu obiektów z których korzystał klub.

Reklama

- Nie będę wyliczał wszystkich afer finansowych i sporów prawnych między zarządem, trenerami i piłkarzami, a także dostawcami różnych usług i innymi kontrahentami. Artykuły na ten temat można znaleźć w internecie, chociaż nie jest to pełny obraz sytuacji. Niestety, zła wiadomość jest też taka, że klub nie złożył wymaganej przepisami oferty w konkursie na upowszechnianie kultury fizycznej na 2026 rok, a bez tego nie może otrzymać corocznej dotacji z miasta. Czekam także na rozliczenie dotacji udzielonej w ubiegłym roku i spotkanie z nowym zarządem klubu, aby omówić jego przyszłość – zapowiada burmistrz Staruch.

Czy w zaistniałej sytuacji będzie jednak z kim rozmawiać? Znajdzie się ktoś kto będzie chciał przejąć stery w zadłużonej Stali. Raczej będzie o to trudno. Walne zebranie członków FKS Stal Kraśnik zaplanowane jest na 27 stycznia w Centrum Kultury i Promocji na godz. 16:30.

Reklama

Co jeśli nie będzie chętnych do nowego zarządu Stali?

Wg. prawa Stowarzyszenie nie może działać bez zarządu. Jeśli więc na najbliższym Walnym zebraniu wyborczym nie będzie chętnych kandydatów do zarządu – walne jako najwyższa władza może podjąć decyzję o zwołaniu kolejnego posiedzenia, na którym zostanie podjęta kolejna próba wyłonienia zarządu. Członkowie mogą też określić czy będzie jeszcze „trzecia” próba i kolejne walne, czy też podjęta zostanie decyzja o rozwiązaniu stowarzyszenia.

Wg. statutu Stali "Stowarzyszenie może być zlikwidowane na podstawie uchwały podjętej przez Walne Zgromadzenie większością 2/3 głosów obecnych na Zgromadzeniu przy obecności przynajmniej 1/2 ogólnej liczby członków uprawnionych do glosowania. Wniosek o likwidację może zgłosić 1/5 Członków zwyczajnych, władze Stowarzyszenia lub organ nadzorujący. Likwidacja Stowarzyszenia moce być przedmiotem Walnego Zgromadzenia jedynie wtedy, gdy sprawa ta została umieszczona w porządku obrad. Podejmując uchwalę o likwidacji Stowarzyszenia Walne Zgromadzenie określi sposób przeprowadzenia likwidacji i przeznaczenia majątku Stowarzyszenia."

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/01/2026 14:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama