Reklama

Przez życie zmierzał tanecznym krokiem. Zmarł Stanisław Leszczyński

 Urodził się w Liśniku Dużym, a pracę zawodowa zaczął w szkole podstawowej w Trzydniku Dużym. Był wybitnym choreografem i wychowawcą młodzieży, regionalistą, społecznikiem, patriotą odznaczonym Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari. Założył i przez wiele lat prowadził Zespół Tańca Ludowego Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Mimo że od wielu lat mieszkał i pracował w Lublinie, to cały czas pamiętał też o swojej małej ojczyźnie i chętnie gościł w gminach Gościeradów i Trzydnik Duży wraz ze swoimi podopiecznymi. W wieku 90 lat zmarł Stanisław Leszczyński.

By przypomnieć sylwetkę Pana Stanisława i przybliżyć jego działalność zapraszamy do lektury artykułu, który opublikowany został przed 5 laty w Głosie Kraśnickim z okazji jego 85 urodzin.

 

Przez życie zmierza tanecznym krokiem

Patriota odznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari, regionalista, społecznik, nauczyciel i wychowawca młodzieży, artysta, wybitny choreograf, posiadacz najwyższej instruktorskiej kategorii „S” – jednym słowem „człowiek instytucja”. Stanisław Leszczyński, znany przede wszystkim jako założyciel, choreograf, a obecnie dyrektor senior Zespołu Tańca Ludowego Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie, świętuje w tym roku 85. rocznicę swoich urodzin.

Reklama

Jubilat urodził się w 1926 roku w Liśniku Dużym. Gdy miał iść do gimnazjum wybuchła II wojna światowa. Edukację kontynuował więc na tajnych kompletach. Idąc za przykładem swojego ojca zaangażował się w działalność konspiracyjną w Batalionach Chłopskich. Po wojnie uczył się w Uniwersytecie Ludowym w Gościeradowie i to tutaj zaczęły się rodzić jego artystyczne pasje.

- W Gościeradowie miałem znakomitych nauczycieli jak chociażby Jan Bownik. Zadaniem Uniwersytetów Ludowych było przygotowanie młodych ludzi do życia na wsi, przy czym dużą wagę przykładano także do życia kulturalnego. Stamtąd wysyłano mnie na pierwsze kursy między innymi tańca i stamtąd poszedłem też na kurs pedagogiczny – wspomina Stanisław Leszczyński.

Reklama

Swoją pracę zawodową jako nauczyciel rozpoczął w szkole podstawowej w Trzydniku. Tu dalej rozwijała się jego miłość do folkloru, tańca, ujawniły się talenty choreograficzne. Założył tu zespół tańca ludowego, który już po pół roku działalności wziął udział na festiwalu w Lublinie i go wygrał. W Trzydniku Stanisław Leszczyński prowadził też działalność społeczną i polityczną. Założył drużynę harcerską, pełnił funkcję powiatowego kierownika organizacyjnego Związku Młodzieży „Wici”, działał w Mikołajczykowskim PSL, w Związku Nauczycielstwa Polskiego. Był także przewodniczącym w Gminnej Rady.

 

Reklama

Stanisław Leszczyński w towarzystwie syna Lecha Leszczyńskiego, obecnego wójta gm. Gościeradów Mariusza Szczepanika i członków zespołu w 2011 roku.

 

- Byłbym tam może i do dziś, bo mi się tam podobało, współpracowałem ze wspaniałymi ludźmi, ale przez konflikt z pierwszym sekretarzem gminnego komitetu partii moje losy potoczyły się inaczej - mówi z uśmiechem pan Stanisław.

Przeniósł się więc do Lublina, gdzie najpierw pracował jako na nauczyciel w Liceum Ogólnokształcącym, a później pełnił odpowiedzialne stanowisko Kierownika Samodzielnego Referatu Przysposobienia Wojskowego i Wychowania Fizycznego. Cały czas kontynuował także własną edukację i działalność artystyczną. Ukończył Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie.

Reklama

W 1953 roku rozpoczął pracę jako starszy wykładowca w Centrum Kultury Fizycznej Uniwersytetu Marii Curie – Skłodowskiej. W tym samym roku założył też na uczelni Zespół Tańca Ludowego. Na jego potrzeby opracował ponad 20 godzin repertuaru zawierającego folklor taneczny wszystkich regionów Polski, tańce narodowe oraz sekwencję patriotyczną. Ilość koncertów które pod jego kierownictwem dał zespół można liczyć w tysiącach. Za nim także kilkaset wojaży zagranicznych do 56 krajów na 5 kontynentach. Czterokrotnie zespół pod jego kierownictwem występował przed Papieżem Janem Pawłem II, prezentował się w siedzibie ONZ w Waszyngtonie oraz w siedzibie UNESCO w Wiedniu.

- Podczas pierwszego z koncertów przed Janem Pawłem II w Castel Gandolfo mieliśmy występować przez 15 minut, ale w końcu prezentowaliśmy się przez półtorej godziny. Papież zażyczył sobie żebyśmy nie tylko śpiewali, ale także przed nim zatańczyli – uzupełnia twórca Zespołu Tańca Ludowego UMCS.

Reklama

Podopieczni Stanisława Leszczyńskiego reprezentowali kontynent europejski na międzynarodowym Festiwalu i uroczystym otwarciu Igrzysk Olimpijskich w Seulu w 1988 roku oraz występowali podczas Dnia Polskiego na EXPO – 92 w Sewilli i 8 lat później na EXPO w Hanowerze. Najdłuższe tourne odbyli w 1967 roku po Francji i Szwajcarii, podczas którego dali między innymi 23 koncerty w paryskim teatrze „Bobino”.

 

Stanisław Leszczyński w towarzystwie prezes LGD Wioletty Wilkos i swojego zespołu podczas Festynu Sołeckiego w Trzydniku Dużym w 2014 roku.

Reklama

 

Ciekawostką może być fakt, że panu Stanisławowi udało się rozmiłować w polskich tańcach i pieśniach nie tylko młodych Polaków, ale także między innymi młodzież akademicką Tokio i Osaki. Młodzi Japończycy kupowali, a nawet sami szyli narodowe i ludowe stroje polskie żeby móc uczestniczyć w warsztatach przez niego prowadzonych.

Wychowankowie Stanisława Leszczyńskiego pełnią wiele poważnych stanowisk w kraju i za granicą, ale przede wszystkim są kierownikami ponad 40 zespołów folklorystycznych w różnych zakątkach kraju.

Reklama

Działalność artystyczna i pedagogiczna Stanisława Leszczyński to nie tylko zespół działający przy UMCS. Przez kilkadziesiąt lat swojej pracy założył wiele grup, między innymi Zespół Akademii Medycznej, Zespół Ziemi Chełmskiej, czy Robotniczy Zespół „Gracja”. Jest pomysłodawcą i twórcą Studium Folklorystycznego dla Instruktorów Zespołów Polonijnych w Lublinie, któremu od 37 lat dyrektoruje. Ma na swoim koncie także wiele książek dotyczących folkloru i tańca.

Mimo że praca zawodowa spowodowała, że stał się w zasadzie ambasadorem Polski i polskiej kultury w świecie świata, to nie zapomina także o swoich korzeniach. Zawsze, jeżeli jest ku temu okazja, chętnie wraca do Gościeradowa i Trzydnika. Jest zresztą honorowym obywatelem gminy Gościeradów i jednym z członków założycieli Stowarzyszenia Przyjaciół Gościeradowa. Podczas ostatnich dożynek gminnych w Węglinie, gdzie występował Zespół Pieśni i Tańca UMCS, gorące powitanie zgotowali jemu i jego małżonce mieszkańcy gminy Trzydnik.

Reklama

Paweł Bieleń, Głos Kraśnicki, listopad 2011

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama