Reklama

Radni zdecydowali: koniec targowiska na Balladyny

Od 1 stycznia 2016 roku targowisko na ul. Balladyny przestanie istnieć. Tak zdecydowali na nadzwyczajnej sesji radni Rady Miasta. Za propozycją burmistrza głosowało 14 radnych, 5 było przeciw. Kupcy z tego targu przeniosą się na targowisko przy fabryce. W sprawie powiększenia terenu miasto rozmawia z FŁT, do której należą okoliczne tereny.

Pierwsza próba przeniesienia targu pod fabrykę to czasy jeszcze poprzedniego burmistrza Piotra Czubińskiego. Kolejna, to poprzedni rok, gdy na terenie byłego przyfabrycznego dworca wybudowano nowy targ. Funkcjonowanie dwóch targowisk w takim przypadku wydawało się niezbyt sensowne. Wtedy, w okresie około kampanijnym przed wyborami, próbom likwidacji towarzyszyły protesty handlujących i kupujących.

Teraz zdecydowano o uporządkowaniu handlu na targowiskach w mieście. Wcześniej urzędnicy spotkali się targującymi, by podyskutować o nowych warunkach targowania. Zmieniono regulaminy wszystkich targowisk w mieście. Ponad połowę obniżono opłatę targową.

Reklama

- Stawka będzie mniejsza o połowę, a w niektórych przypadkach nawet więcej. Ta stawka pozwoli utrzymać je w czystości i porządku ? mówił podczas nadzwyczajnej sesji 10 lipca burmistrz Mirosław Włodarczyk.

Zdecydowano się także na likwidację targu na ul. Balladyny. Kupcy z tego miejsca będą mieli przygotowane miejsce na ul. Fabrycznej.

By nie było problemu z pomieszczeniem wszystkich chętnych, miasto chce pozyskać działkę przylegającą do FŁT, w zamian dając fabryce inną, za hotelem fabrycznym przy ul. Wyszyńskiego.

Reklama

- Prowadzimy rozmowy na temat zamiany działek o pow. ok. 15 arów wzdłuż targowiska. Rozmowy są na końcowym etapie ? deklarował burmistrz Włodarczyk.

Miasto chce, po dogadaniu się z fabryką, teren nowej działki targowej utwardzić prawdopodobnie grysem lub tłuczniem. Burmistrz obiecał też, że wszyscy chętni, którzy po likwidacji targu przy Balladyny będą chcieli targować na nowym miejscu znajdą dla siebie miejsce. Także ci, którzy mają na Balladyny swoje pawilony będą mogli je przenieść pod fabrykę.

Reklama

Będą jednak pewne preferencje.

- W pierwszej kolejności miejsca będą miały osoby, które handlują na targu przez cały tydzień, a także Kraśniczanie, dla których targ jest źródłem utrzymania ? mówił burmistrz Włodarczyk.

Przed podjęciem decyzji radni dyskutowali o handlu targowym w Kraśniku. Radny Piotr Iwan proponował, by spróbować wyznaczyć pewne miejsca w mieście, gdzie będzie można zaopatrzyć się w warzywa, owoce czy nabiał od osób handlujących z tzw. koszyka. Kilka takich już w Kraśniku nieoficjalnie i bezproblemowo funkcjonuje, miasto nie będzie więc wyznaczać odgórnie takich miejsc.

Reklama

Radny Marian Tracz wnosił, by pozostawić na Balladyny kilka punktów z pieczywem. Na pewno byłoby to wygodne chociażby dla młodzieży, która pod drodze z przystanku do pobliskiej szkoły mogła się zaopatrzyć w pieczywo. Wygodnie mieliby także mieszkańcy okolicznych bloków czy domków. Jednak takie wyjątki nie wchodzą w rachubę.

Padł także wniosek złożony przez radnego Huberta Trukana, by wycofać się z likwidacji targowiska przy ul. Balladyny z końcem roku. Poparło go tylko 5 radnych ? 14 było przeciw.

Reklama

Padały także pytania o to co miasto zrobi z działką.

- Nie mamy na dzień dzisiejszy żadnych konkretnych planów związanych z tą działką ? mówił burmistrz Włodarczyk.

Wiceburmistrz Dżugaj dementował także plotkę, że w tym miejscu miasto chce zrobić parking dla pobliskiego kościoła.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama