Marzenia się spełniają. Dzisiaj spełniło się marzenie piłkarzy Motoru Lublin, a wśród nich kraśniczanina Rafała Króla. Zespół ze stolicy naszego województwa pokonał Arkę Gdynia i awansował do PKO PB Ekstraklasy.
Na koniec regularnego sezonu I ligi Motor zajął 4. miejsce, co dawało mu prawo do walki w barażach o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. W czwartek w półfinałowym meczu barażowym po rzutach karnych drużyna z Lublina pokonała Górnika Łęczna i dzięki temu w bezpośrednim starciu o awans zmierzyła się dzisiaj w Gdyni z tamtejszą Arką.
Niedzielny mecz w Gdyni lepiej zaczął się dla gospodarzy. Zespół z Pomorza prowadził od 13. minuty spotkania, ale to lublinianie pokazali, że gra się do końca. Najpierw do wyrównania w końcówce regulaminowego czasu gry doprowadził Bartosza Wolski, a w doliczonym czasie gry awans dla Motoru przesądził Mbaye Ndiaye.
Kraśniczanin Rafał Król zagrał w tym meczu od 69. minucie zmieniając Michała Króla.

Motor Lublin po ponad 30 latach wraca do Ekstraklasy!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze