W piątek 24 kwietnia symbolicznie otwarty został nowy, setny na Lubelszczyźnie, rezerwat "Grabowy Las im. Floriana Święsa", znajdujący się w gminie Dzierzkowice. W całości znajduje się na terenie Lasów Państwowych.
"Grabowy Las" to rezerwat krajobrazowo-geologiczny. Na jego terenie znajduje się bowiem sieć leśnych wąwozów.
Ma on powierzchnię ponad 94 ha. Teren jest chroniony, ale zgodnie z wydanym rozporządzeniem będzie można zbierać tam np. bez przeszkód grzyby.
Nosi imię profesora Floriana Święsa, który jako naukowiec UMCS, badał ten teren i stworzył podwaliny pod jego ochronę. W otwarciu udział wzięła Zofia Święs, małżonka profesora wraz z rodziną.
- Ja jestem, no bardzo jestem wzruszona, moja rodzina również. Ja nigdy bym się nie spodziewała, że mąż dostąpi takiego zaszczytu, bo on to była ta iskierka tylko, że on tu trafił i to opisał, a resztę pracy to już Państwo tu wymieniani, wszyscy włożyli ogrom pracy. Jak ja to słucham, to mi się wydaje to niemożliwe, że w ogóle do tego doszło, że to się stało tak. No a mąż jeszcze, oprócz tego, że no kochał, że kochał, przede wszystkim on kochał przyrodę, kochał lasy. - mówiła Zofia Święs.
Reklama
Profesora wspominał także jego następca na UMCS profesor Bogdan Lorens.
Studia i praca zawodowa Floriana Święsa związane były z Wydziałem Biologii i Nauk o Ziemi UMCS (obecnie Wydział Biologii i Biotechnologii), gdzie w latach 1957-1962 studiował biologię i po uzyskaniu tytułu magistra, został zatrudniony w Zakładzie Systematyki i Geografii Roślin. W UMCS przeszedł wszystkie szczeble awansu naukowego. W roku 1968 obronił pracę doktorską, a w roku 1983 uzyskał stopień doktora habilitowanego w zakresie botaniki. Tytuł profesora otrzymał w 1992, a stanowisko profesora zwyczajnego w 2003 roku. Przez siedemnaście lat (1992–2009) kierował Zakładem Geobotaniki.
Profesor Florian Święs prowadził badania w zakresie geografii i ekologii roślin. Uczestniczył w wyprawach naukowych do Mongolii, na Spitsbergen, południowo-zachodnią Ukrainę i na Półwysep Kola. Ma w swoim dorobku ok. 200 prac naukowych.
W otwarciu rezerwatu udział wzięli m.in. Artur Perliński, asystent Mikołaja Dorożały, Głównego Konserwatora Przyrody, Anna Ronikier-Dolańska, zastępca Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Beata Sielewicz, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Lublinie, profesor Radosław Dobrowolski, rektor Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie, jednocześnie przewodniczący Regionalnej Rady Ochrony Przyrody wraz z pracownikami UMCS-u oraz członkami tejże Rady. Marcin Gąsiorowski, wójta gminy Dzierzkowice wraz sekretarzem Tomaszem Ośką i przewodniczącym Rady Gminy Arturem Grudzińskim, Jan Kowal, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, Tomasz Wąsik, Regionalny Konserwator Przyrody., Milena Kozak-Chrzanowska oraz Herbert Gnaś z Eko-Logicznej Lubelszczyzny oraz Paweł Szewczyk z LTO oraz przedstawicieli innych organizacji ekologicznych. W otwarciu wzięli też udział uczniowie okolicznych szkół oraz mieszkańcy gminy Dzierzkowice.
- Dzisiejsze wydarzenie jest dla nas wszystkich momentem historycznym. Spotykamy się bowiem, aby uroczyście otworzyć rezerwat przyrody Grabowy Las im. Floriana Święsa, który nie tylko wzbogaca mapę obszarów chronionych naszego regionu, ale również zapisuje się jako setny rezerwat na Lubelszczyźnie. Jest jednocześnie pierwszym rezerwatem powołanym w celu ochrony systemów wąwozowych tego regionu. Powstanie rezerwatu cechującego się unikatowymi walorami krajobrazowymi to efekt współpracy wielu instytucji, specjalistów i pasjonatów przyrody. - mówił nadleśniczy Waldemar Czajka. - Należy podkreślić także ogromny wkład leśników, którzy przez dziesięciolecia dbali o trwałość czego lasu, czego efekty widzimy dzisiaj. Jako leśnicy od pokoleń pełnimy odpowiedzialne role względem przyrody. Naszym zadaniem jest nie tylko gospodarowanie lasem, ale również jego ochrona, pielęgnowanie i przekazywanie kolejnym pokoleniom w jak najlepszym stanie. Dzisiejsze wydarzenie jest dowodem na to, że ochrona przyrody i odpowiedzialne zarządzanie z osobami leśnymi mogą iść w parze. Mam nadzieję, że ten rezerwat stanie się nie tylko ostoją przyrody, ale także miejscem edukacji, refleksji i inspiracji. Miejscem, które pozwoli lepiej zrozumieć naturalne procesy przyrodnicze. - mówił gospodarz terenu.
O rezerwatach powoływanych w ostatnim czasie mówiła Anna Ronikier-Dolańska, zastępca Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
- Od 2024 roku do dziś, do tego pierwszego kwartału 2026 ustanowiliśmy w Polsce dobrze ponad 100 rezerwatów przyrody. Na dziś to jest około 167. A większość z nich była tworzona w zeszłym roku, w zeszłych dwóch latach z inicjatywy Lasów Państwowych na ich stulecie. Wiem, że ten rezerwat też powstaje dzięki Lasom Państwowym. Przez wiele lat tutaj nie gospodarowali. I dzięki współpracy, najpierw wniosku, potem współpracy z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, ze światem naukowym, ale także z samorządem lokalnym ten rezerwat możemy dzisiaj otworzyć. Rezerwat przyrody obok Parku Narodowego to najtrwalsza forma ochrony przyrody w Polsce. Życzę lokalnej społeczności, żeby nadal zbierała tu grzyby w dużych ilościach. Życzę Polskiej nauce, żeby cały czas ten rezerwat był dalszym poligonem doświadczalnym, żebyśmy coraz więcej dzięki Państwu i dzięki rezerwatowi dowiadywali się o przyrodzie naszego kraju, o zależnościach pomiędzy przyrodą nieożywioną i ożywioną, bo są one nawzajem uzupełniające się i nawzajem od siebie zależne. No i oczywiście edukacja, informacja dla dzieci, dla młodzieży, dla dorosłych, dla grup zorganizowanych, dla niezorganizowanych. Znakomite miejsce, żeby odkrywać piękno przyrody i poznawać jej tajniki. - mówiła Ronikier-Dolańska.
O ochronie tego terenu mówiło się od wielu lat. Gdy temat stał się coraz bardziej realny, pojawiło się wiele wątpliwości, dyskusji, a nawet protestów mieszkańców gminy.
- Droga do dzisiejszej uroczystości była dosyć długa i była wyboista. Mieliśmy spory merytoryczne, dyskusje o granice, mieliśmy protest mieszkańców, ale poprzez właśnie współpracę, rozmowy i poszukiwanie najlepszych rozwiązań, myślę, doprowadziliśmy do wspólnego sukcesu i to jest również bezcenne. Także bardzo, bardzo wszystkim Państwu dziękuję - mówiła Sielewicz, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Lublinie.
Rezerwat ostatecznie powstał, a gmina na terenie której leży będzie chciała, przy współpracy m.in. z naukowcami z UMCS wykorzystać go jako atrakcję przyrodniczą i turystyczną. Mówił o tym wójt Marcin Gąsiorowski.
- Jak przychodziłem do pracy w Urzędzie Gminy, a było to 26 lat temu, zajmowałem się planowaniem przestrzennym i wtedy na mapie, pamiętam, wyznaczony był projektowany rezerwat Grabowy Las i tak było przez lata, aż do bodajże 9 kwietnia, kiedy ten rezerwat został ustalony rezerwatem. Cieszę się tutaj z oferowanej współpracy przez Pana Rektora i reprezentowaną przez niego uczelnię. Postaramy się z tego skorzystać i ten powstający rezerwat też wykorzystać trochę jako szansę, pomimo wielu obaw, które były w trakcie powoływania tego rezerwatu, jako atrakcję turystyczną. Cieszę się, że jest z nami młodzież szkolna, która dzisiaj przespaceruje częścią tego rezerwatu, zakocha się podejrzewam w przyrodzie i będzie tutaj często wracać. - mówił wójt.
Po symbolicznym otwarciu rezerwatu odbył się krótki spacer, podczas którego naukowcy z UMCS mówili o walorach tego terenu, o tym co tworzy ten teren, ale i planach związanych z badaniami naukowymi jakie muszą zostać przeprowadzone. Jest bowiem jeszcze wiele niewiadomych związanych z tym terenem, a samo powstanie rezerwatu to dopiero początek.
Planowane jest bowiem utworzenie m.in. ścieżki edukacyjnej, dzięki której będzie można więcej dowiedzieć się o tym terenie. Powstać ma także infrastruktura towarzysząca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze