Swój piąty test mecz podczas zimowej przerwy w rozgrywkach zagrała dzisiaj Tęcza Kraśnik. Tym razem z rywalem zza między, ale grającym ligę wyżej – LKS Stróża. Spotkanie zakończyło się remisem.
Sparing rozgrywany był w trudnych warunkach z powodu grząskiej i nierównej murawy. W 17. minucie na prowadzenie wyszła drużyna ze Stróży po pięknym strzale zza pola karnego Dawida Kowalika. Jeszcze przed przerwą Tęcza Kraśnik doprowadziła jednak do remisu. W 30. minucie po znakomitym prostopadłym podaniu Stanisława Zdybla sytuację sam na sam wykorzystał Hubert Drozd.
W drugiej połowie obie drużyny nie wykorzystały kilku klarownych sytuacji i wynik spotkania nie ulegał już zmianie.
Cieszy mnie przede wszystkim fakt, że w zespole zagrało 12 juniorów, z czego 9 w drugiej połowie. Młodzi zawodnicy stanowią coraz większą wartość dla drużyny, co pokazał kolejny mecz z zespołem z wyższej ligi – podkreśla trener Tęczy Kraśnik Kamil Miazga.
Reklama
Mecz miał dodatkowy smaczek, bo Kamil Miazga jest nie tylko szkoleniowcem Tęczy, ale też zawodnikiem zespołu z gminy Kraśnik. Tym razem skupił się jednak tylko na roli trenera.
Zespół ze starej dzielnicy miasta kolejny sparing zagra za tydzień, a jego rywalem będzie Tur Milejów.
foto ilustracyjne pixabay.com
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze