{datsopic:28594 left} Zdecydowanym faworytem wczorajszego (2 maja) spotkania piłkarskiej III ligi rozegranego w Kraśniku była Stal Rzeszów. Była jednak szansa żeby rzeszowianom urwać choćby punkt, bo sami nie potrafili skutecznie sfinalizować swoich sytuacji bramkowych. Niestety o wyniku spotkania zadecydowało samobójcze trafienie jednego z naszych obrońców.
Zespół gości stworzył sobie w meczu więcej i groźniejsze sytuacje do zdobycia goli. Rzeszowianie długo nie mogli jednak pokonać dobrze dysponowanego Marcina Matysiaka lub zawodziła ich celność. Jeśli chodzi o kraśniczan, to najlepszą okazję strzelecką miał w 62. minucie Adrian Chamera. Uderzył z niedużej odległości od rzeszowskiej bramki, ale golkiper rywali strzał obronił.{datsopic:28607 right}
Losy meczu rozstrzygnęły się w 74. minucie. Piłkę wrzucaną w kraśnickie pole karne tak niefortunnie uderzył Adam Orzeł, że pokonał własnego bramkarza.
W 80. minucie groźnie na bramkę gości strzelił Jarosław Shpikula, ale rzeszowski golkiper zdołał to uderzenie obronić. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.
Stal Kraśnik - Stal Rzeszów 0:1
{datsopic:28588 left}Skład Stali Kraśnik: Marcin Matysiak - Jarosław Shpikula, Adam Orzeł, Damian Pietroń, Jarosław Olenyuk, Daniel Szewc, Iwan Dynya, Adrian Chamera, Marcin Wojtaszek, Maksym Bolkit, Filip Drozd; ponadto zagrał Mateusz Matysiak
Kolejny mecz kraśniczanie zagrają w Radzyniu Podlaskim z tamtejszymi Orlętami.
Fotoreportaż ze stalowych derbów w Kraśniku można obejrzeć klikając tutaj lub na jedno ze zdjęć dołączonych do tekstu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze