{datsopic:20245 left}Jeszcze tydzień temu po serii 5 przegranych Stal Kraśnik była na ostatnim miejscu III-ligowej tabeli, a część kibiców domagała się dymisji trenera Dariusza Matysiaka. Dzisiaj jeśli ktoś jeszcze ma takie pomysły, to zbyt wielu sojuszników chyba nie znajdzie. Stal odniosła wysokie zwycięstwo nad Hetmanem Żółkiewka i wspieła się na 9. miejsce w tabeli.
Kraśniczanie od początku spotkania narzucili rywalowi swoje warunki gry i co chwila stwarzali sobie dogodne sytuacje do otworzenia wyniku. W pierwszym kwadransie spotkania szanse na to mieli Filip Drozd, Daniel Szewc, Grzegorz Leziak i Marceli Pacek. Początkowo brakowało jednak siły lub precyzji przy strzałach. To co nie udało się bardziej doświadczonym kolegom zrobił młodzieżowiec. Pierwszego gola w meczu, i swojego debiutanckiego w barwach Stali, w 12. minucie strzałem z niedużej odległości zdobył Amadeusz Biały.{datsopic:20207 right}
2 minuty później mogło być już 2:0, bo dokładnie piłkę w pole karne zagrał Szewc, a do strzału przymierzył się Drozd, ale uderzenie było niecelne.
W dalszej części pierwszej połowy tempo gry trochę siadło. Rywalizacja toczyła się przede wszystkim w środku boiska. Kraśniczanie kontrolowali jednak przebieg wydarzeń i nie pozwalali zespołowi gości na zbyt wiele.
W 28. minucie na bramkę przyjezdnych strzelił Pacek, ale zbyt lekko. Kilka minut później Daniel Szewc wypatrzył na dobrej pozycji w polu karnym Filipa Drozda. Tym razem zagrał piłkę niestety trochę za wysoko i napastnik Stali nie zdołał skierować jej głową do siatki.
Przeczytaj też:
Goście odprawieni z kwitkiem. Stal Kraśnik ? Avia Świdnik 2:0 FOTO
Drugą bramkę gospodarze zdobyli w 38. minucie. Golkipera Hetmana, kierując piłkę między jego nogami, pokonał Szewc. Asystę na swoim koncie zapisał Maksym Pokotyluk.
{datsopic:20225 left}W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Kolejne bramki dla Stali były tylko kwestią czasu. W 68. minucie na 3:0 dla gospodarzy podwyższył Daniel Szewc. Trzy minuty później najlepszą bramkową szansę w meczu po błędzie naszych obrońców mieli przyjezdni, ale napastnik Hetmana w sytuacji sam na sam z Marcinem Matysiakiem z kilku metrów przestrzelił.
W kolejnych minutach dwa razy niewiele brakowało, by swój powrót do Stali bramką zaznaczył Tomasz Ryczek. Raz strącona przez niego głową piłka o dwa metry minęła bramkę, a raz zabrakło centymetrów, by "Rura" trącił futbolówkę dobrze wrzuconą w pole karne gości przez jednego z kolegów.
Mimo trzybramkowego prowadzenia kraśniczanie do końca meczu napierali na rywali i to przyniosło efekt. W 88. minucie w polu karnym sfaulowany został Drozd. Sędzie wskazał na 11 metr, a faulujacemu zawodnikowi pokazał czerwona kartke. Karnego na bramkę zamienił sam poszkodowany. Wynik meczu już w doliczonym czasie gry na 5:0 ustalił Adrian Chamera. Asystował w tej sytuacji Mateusz Kuzio.
Stal Kraśnik- Hetman Żółkiewka 5:0 {datsopic:20283 right}
Stal Kraśnik: Marcin Matysiak - Grzegorz Leziak, Mateusz Matysiak, Jarosław Olenyuk (64" Adrian Chamera), Adam Orzeł, Marceli Pacek, Konrad Chamera (64" Paweł Wereski), Amadeusz Biały (46" Tomasz Ryczek), Maksym Pokotyliuk, Daniel Szewc (77" Mateusz Kuzio), Filip Drozd
Teraz 20 września kraśniczan czeka wyjazdowe spotkanie z Podlasiem Biała Podlaska.
Zdjęcia z meczu Stal Kraśnik - Hetman Żółkiewka można obejrzeć klikajac tutaj lub na jedno ze zdjec dołączonych do tekstu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze