Nie był to może najlepszy mecz w wykonaniu podopiecznych trenera Konrada Szmyrgały, ale ważne, że udało się strzelić o jedną bramkę więcej od rywala i dopisać do swojego konta kolejne 3 punkty. Tęcza zdobyła je kosztem GLKS Polichna.
W spotkaniu rozegranym w niedzielne popołudnie na stadionie MOSiR Kraśnik przy ul. Oboźnej przeważali gospodarze, ale mieli problemy z finalizowaniem swoich akcji ofensywnych. W 15. minucie spotkania piłka wpadła jednak do siatki, a autorem trafienia na 1:0 był Marcin Wójcik. Wypuszczony na wolne pole wygrał pojedynek jeden na jeden z bramkarzem GLKS-u.
Goście nie mieli zbyt wielu okazji bramkowych, choć raz piłka wylądowała na poprzeczce bramki Tęczy.
Na kolejnego gola trzeba było poczekać do początku drugiej połowy spotkania. W 46. minucie, strzelając na raty, golkipera z Polichny pokonał Stanisław Zdybel. Wydawało się, że kolejne bramki dla Tęczy będą tylko kwestią czasu, ale 20. minut później to GLKS, a konkretnie Patryk Pochwatka, zdobył gola kontaktowego. Więcej razy piłka do siatki już jednak nie wpadła i 3 punkty zostały w Kraśniku.
Tęcza Kraśnik – GLKS Polichna 2:1
***
W następną niedzielę Tęczę czeka niezwykle trudny wyjazd do Annopola. Tamtejsza Wisła notuje bardzo udany początek sezonu i bez straty punktu przewodzi w ligowej tabeli. Co więcej ekipa trenera Daniela Szewca zaaplikowała swoim rywalom w dotychczasowych 5 meczach aż 43 gole.
Spotkanie Wisła – Tęcza rozegrane zostanie w 21 września o godz. 17:00.
Zdjęcia z pierwszej połowy meczu Tęcza - GLKS możecie obejrzeć w fotogalerii do artykułu. foto Paweł Bieleń
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze