Reklama

Trzej kraśniczanie z wykorzystaniem aparatu i teleskopu polują na samoloty w locie

Ich najcenniejsze jak na razie trofea to Boeing 747 NCA „złapany” w zenicie oraz Ił-76, ale mają na swoim koncie też chociażby zdjęcie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Największe marzenia to natomiast Airbus A380, Antonov An-225 i Boeing C-17. Trzej kraśniczanie Kamil Sobieszczański, Mateusz Darocha i Krzysztof Bosowski „zapalili się” na punkcie fotografowania samolotów w locie. Swoje zdjęcia publikują w serwisie instagram pod nazwą 10thousandmeters.

Pomysł fotografowania samolotów w locie zrodził się w ich głowach już dawno.

- Już wtedy, gdy robiliśmy zdjęcia zwykłymi aparatami kompaktowymi z dużym zoomem, zastanawialiśmy się, jak to by było robić zdjęcia za pomocą teleskopu. W internecie pojawiało się coraz więcej zdjęć zrobionych z pomocą teleskopu Synta, ale my mogliśmy wtedy tylko o nim marzyć - mówi Kamil Sobieszczański.

 

 

- W końcu jeden z nas postanowił zakupić Syntę 8, czyli bardzo popularny teleskop nie tylko do zdjęć, ale także i do obserwacji nocnego nieba. Pomyśleliśmy, że może warto spojrzeć w niebo także za dnia i wrócić do tego co było dawniej – dodaje Mateusz Darocha.

Reklama

Niestety, po wydarzeniach z 2014 roku i katastrofie Boeinga 777 nad Ukrainą miejsce Kraśnik nie jest już tak atrakcyjne do rozwijania hobby polegającego na fotografowaniu samolotów w locie jak wcześniej.

- Przestrzeń powietrzna nad wschodnią Ukrainą została zamknięta, a co za tym idzie korytarze powietrzne, które prowadziły nad Polską i Kraśnikiem do najdalszych zakątków świata z Europy, np. trasa Londyn – Deli. Po tamtym wydarzeniu wiele linii lotniczych przestało latać nad całą Ukrainą, przez co, można powiedzieć, ucierpiało dla nas spotterów niebo nad naszym miastem – wyjaśnia Krzysztof Bosowski.

Reklama

 

 

- Mogliśmy wtedy podziwiać takie maszyny jak A380 Emirates na trasie Dubaj – Nowy Jork, Dubaj – Toronto, Etihad Airways z Abu Dhabi do Nowego Jorku, Toronto, Chicago i wielu innych miast. Także linie Qatar lecące z Dohy do Stanów Zjednoczonych i oczywiście wszystkie loty powrotne. Na trasach z Londynu wiele lotów odbywało się Boeingami 777 lub 747 a także Singapore Airlines A380. Niestety, to już przeszłość – informuje Kamil.

Obecnie, jak mówią kraśniccy spotterzy, niebo nad Kraśnikiem nie jest zbyt ciekawe, ale nie jest też tak, że zupełnie nic na nim nie dzieje.

Reklama

- Możemy liczyć na loty Qatar A330 do Warszawy, Kopenhagę z A350, loty z Austrii do Japonii Boeingiem 787-9 i wiele innych. Najbardziej rozpoznawalny samolot i miły dla oka aktualnie regularnie latający nad Kraśnikiem to A350 China Southerm Airlines w dość barwnym malowaniu. Najwięcej lotów można się spodziewać każdego dnia po godzinie 13:00. Obecnie można zobaczyć także już wymierający gatunek, czyli popularnego Jumbo Jeta B747 w wersjach Cargo, Assiana, Cathy Pacyfic, NCA, Cargolux – wyliczają kraśniccy fani lotnictwa.

 

Reklama

 

Fotografowane przez nich samoloty najczęściej znajdują się na wysokości przelotowej, czyli od 8000 m do 13 000 m, ale są też wyjątki, jak bardzo odległa „złapana” przez nich Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, czy stosunkowo bliskie samoloty lądujące w Lublinie, przelatujące nad naszym miastem na wysokości 2 – 4 km. Sprzęt, którego do tego używają, to wspomniany już teleskop Synta 8 i lustrzanka Nikon D3200 .

- Naszym najcenniejszym trofeum jest Boeing 747 NCA złapany idealnie w tzw. zenicie oraz Ił-76. O ile NCA można spotkać co jakiś czas, o tyle Ił to rzadki okaz, lecz zdjęcie NCA jest wybitne i najlepsze. Szczególnie zależy nam natomiast oczywiście na A380, An-225, który na świecie lata tylko jeden jedyny, oraz C-17 przelatujący co jakiś czas nad Kraśnikiem, lecz nie udało nam się jeszcze go złapać – zdradza Kamil Sobieszczański.

Reklama

 

 

Najbardziej przydatnym narzędziem, które Kamil, Krzysztof i Mateusz wykorzystują do śledzenia, jakie samoloty pojawią się na kraśnickim niebie, jest serwis flighradar24, ale korzystają także z informacji od innych spotterów, którzy mają własne radary wykonane ręcznie z odbiorników satelitarnych.

Jeśli chcecie śledzić spotterskie dokonania Mateusz Darochy, Kamila Sobieszczańskiego i Krzysztof Bosowskiego zapraszamy na instagrama na profil 10thousandmeters.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama