Reklama

Tylko remis mimo gry w przewadze. Stal Kraśnik – Łada Biłgoraj 1:1

Cel był jeden – wygrać, dopisać do konta trzy punkty i utrzymać fotel lidera. Podobnie jak w pierwszej rundzie sezonu Łada okazała się jednak bardzo wymagającym przeciwnikiem. Stal Kraśnik, mimo że przez dłuższą część drugiej połowy spotkania grała z przewagą jednego zawodnika, tylko zremisowała we wczorajszym swoim „domowym” meczu z zespołem z Biłgoraja.

Stal zaczęła agresywnie, grała wysokim pressingiem, starała się szybko przejmować piłkę od rywala i budować akcje ofensywne. Goście jednak nie tylko bardzo mądrze się bronili, ale też wyprowadzali kontrataki. I to oni jako pierwsi cieszyli się z bramki. Anton Lucyk sfaulował w polu karnym Damiana Chmurę, a arbiter nie miał wątpliwości i podyktował jedenastkę. Rzut karny na bramkę zamienił Aleksei Goncharevich.

Reklama

To na szczęście nie podcięło skrzydeł podopiecznym trenera Kamila Dydo którzy szybko doprowadzili do remisu. Umiejętnościami technicznymi popisał się Leo Fenga, zszedł z lewej strony do środka boiska i uderzył w kierunku bramki. Piłka po drodze jeszcze otarła się o jednego z zawodników, zmyliła golkipera Łady i zatrzepotała w siatce.

Od 55. minuty kraśniczanie grali z przewagą jednego zawodnika. Drugą żółtą kartkę po faulu na bramkarzu Stali zobaczył Alassane Sanou i musiał opuścić murawę. Wydawało się, że od tej pory gospodarze będą mieli ułatwione zadanie, ale zespól z Biłgoraja, mimo osłabienia, nie zamierzał rezygnować z walki o korzystny wynik. I miał nawet szansę na wygraną, bo bliscy strzelenia bramek byli Michał Skiba (trafił w poprzeczkę) i Patryk Malec.

Reklama

Także gospodarze mogą mówić o dużym pechu, bo w kilku sytuacjach zabrakło precyzji lub szczęścia. Swoje szanse mieli między innymi Arkadiusz Górka i Bartłomiej Koneczny.

Więcej bramek jednak nie padło i spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

Stal Kraśnik – Łada 1945 Biłgoraj 1:1

Po przegranej z Ładą kraśniczanie stracili fotel lidera. Na razie na korzyść Lewartu Lubartów, ale dopiero dzisiaj swój drugi wiosenny mecz zagra Janowianka Janów Lubelski, więc sytuacja w tabeli lubelskiej IV ligi jeszcze może się zmienić. I to Janowianka właśnie będzie kolejnym rywalem niebiesko-żółtych. Mecz w Janowie Lubelskim zaplanowany jest na 30 marca. Początek o godz. 13:00.

Reklama

***

Słabo rundę wiosenną w lidze okręgowej zainaugurowały rezerwy Stali Kraśnik. Złożona przede wszystkim z młodzieży drużyna trenera Dariusza Matysiaka w Kocku straciła aż 7 bramek nie strzelając przy tym żadnej.

Polesie Kock – Stal II Kraśnik 7:0

Kolejnym rywalem stalowych rezerw będzie Trawena Trawniki. Męcz odbędzie się w Kraśniku w sobotę 30 marca o godz. 16:15

 

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/03/2024 10:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama