{datsopic:15429 left} Chodzi o rozbudowę ścieżek i tras rowerowych w mieście, ale i zintegrowanie ich z tymi w okolicznych gminach. Kończą się prace projektowe i niedługo urząd będzie chciał poznać zdanie cyklistów i mieszkańców na ten temat.
Obecnie w Kraśniku mamy ścieżkę rowerową wzdłuż u. Granicznej, na zalewie oraz przy większości ul. Urzędowskiej. Od wielu lata miłośnicy rowerów sugerują, że tych tras powinno być więcej. Urzędnicy rozpoczęli już prace przygotowawcze, by po Kraśniku było łatwiej poruszać się jednośladami.
- Chcemy osiągnąć dwa cele. Pierwszy cel to sprawna komunikacja by w Kraśniku można było łatwiej dojechać w wybrane miejsce nawet z najodleglejszych dzielnic. A drugi to by cykliści mieli łatwiejszy dostęp do miejsc atrakcyjnych turystycznie, rekreacyjnie czy historycznie ? mówi Michał Mulawa rzecznik burmistrza.
Miasto chce to osiągnąć rozbudowując obecne ścieżki, ale i łącząc je z trasami, które znajdują się na terenach gmin. Trasy rowerowe to nie tylko ścieżki. To także oznaczone drogi różnej kategorii, na których wyznaczono trasy, którymi rowerzyści mogą dojechać w atrakcyjne miejsca. Urzędnicy chcą ułatwić kraśniczanom komunikację rowerową tak, by z Kraśnika łatwiej było dojechać w te miejsca.
Wymagać to będzie współpracy między różnymi jednostkami. Na terenie miasta mamy bowiem drogi administrowane przez różne samorządy. Nie da się więc budować ścieżek bez współpracy chociażby z samorządem wojewódzkim czy powiatowym.
W tym projekcie miasto chce sięgać po środki unijne, które w drugiej połowie roku powinny zostać uruchomione. Miasto chętnie złożyło by taki projekt w partnerstwie z innymi samorządami.
NIedługo powinna być znana wstępna koncepcja rozbudowy ścieżek i tras rowerowych w Kraśniku. Później urzędnicy chcielibyśmy skonsultować swoje propozycje ze środowiskiem.
Konsultowany miałby być nie tylko przebieg tras ale i kolejność ich wykonywania. Bowiem okazać się może, że trzeba będzie rozbudowę etapować i wtedy na pierwszy rzut poszły by prawdopodobnie ścieżki o większym znaczeniu.
Jak mówią ludzie ze środowiska cyklistów jeżdżących na rowerach kraśniczan jest dużo i ciągle ich przybywa. Jest więc dla kogo i z kim rozmawiać o rozwoju ścieżek i tras rowerowych. A świat z perspektywy siodełka roweru wygląda inaczej, dobrze więc, że urzędnicy chcą konsultować projekty z samymi zainteresowanymi.
Miasto myśli nie tylko o tym my mieć gdzie jeździć, ale też i na czym. Wzorując się na wielu miastach w Polsce urzędnicy myślą o uruchomieniu w Kraśniku roweru miejskiego. Nasz miasto ma w tym względzie pewne predyspozycje. Skrajne dzielnice miasta są bowiem od siebie mocno oddalone. Do centrum kawałek maja także mieszkańcy dzielnicy Kolejowej. Gdyby więc wraz z rozrostem ścieżek mieszkańcy dostali do dyspozycji system roweru miejskiego świetnie uzupełniło by to system komunikacji w mieście.
Miasto chce tu skorzystać z doświadczeń Lublina, który przeżywa w tym względzie boom. System roweru miejskiego okazał się w tym mieście wielkim sukcesem. Burmistrz Mirosław Włodarczyk rozmawiał z prezydentem Żukiem na temat podzielenia się doświadczeniem z wprowadzenia roweru miejskiego w Lublinie. Jest na to zgoda i kraśniccy urzędnicy będą mieli w tej sprawie wiadomości z pierwszej ręki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze