Rozmowa z burmistrzem Urzędowa Pawłem Dąbrowskim
Panie Burmistrzu, kończy się pierwsza Pańska kadencja jako włodarza urzędowskiego samorządu, jak Pan ocenia te ostatnie 5 lat?
- Na to pytanie można odpowiedzieć dwojako, z pozycji osobistej i z pozycji sprawowanego urzędu. Personalnie był to trudny, niezwykle pracowity i intensywny czas przeznaczony głównie na sprawy samorządowe i społeczne, a sprawy rodzinne zeszły na drugi plan. Jednak nie narzekam, bo sprawowanie funkcji burmistrza Urzędowa, to zaszczytny choć ogromny osobisty wysiłek, który z radością i dumą wykonuję. Urzędów to moje miasto, które kocham, tu się urodziłem i wychowałem, tu jest moja rodzina i rodzinny dom. Ponad pięć lat temu, dzięki głosom mieszkańców naszej gminy objąłem urząd burmistrza i przez ten czas wraz ze współpracownikami i radnymi wykonaliśmy tytaniczną pracę, aby „pchnąć” gminę do przodu. To nie była łatwa kadencja, zresztą mówią o tym chyba wszyscy samorządowcy w Polsce, bo mierzyliśmy się z nagłymi i niespodziewanymi problemami w postaci pandemii koronowirusa i wojny w Ukrainie. W międzyczasie doszła wysoka inflacja, która utrudniała prowadzenie inwestycji i zarządzanie gminą. Mimo wielu trudności z tego wynikających udało się nam zrealizować najważniejsze projekty inwestycyjne i społeczne, do których zobowiązałem się jako burmistrz obejmując urząd.
Myślę, że każdy widzi zmiany jakie zaszły w naszej gminie, jak wiele zmieniło się na lepsze, jak dużo zostało zrobione w zakresie infrastruktury, szczególnie drogowej. Uważam, że zrobiliśmy milowy krok w kierunku dalszego rozwoju Gminy Urzędów. Udało się tego dokonać przede wszystkim dzięki współpracy z radnymi, którzy mimo że reprezentują różne spojrzenia na wiele spraw i mają różne poglądy polityczne to dla dobra wspólnego potrafiliśmy znaleźć racjonalne rozwiązania.
Niezwykle owocna była współpraca z samorządem powiatowym, Województwem Lubelskim z panem Marszałkiem Jarosławem Stawiarskim na czele oraz rządem. Dzięki temu pozyskaliśmy w latach 2019 – 2024 na prowadzone przez nas inwestycje imponującą kwotę w wysokości 50 milionów złotych. Bez środków zewnętrznych, głównie funduszy rządowych i unijnych nie moglibyśmy zrealizować wielu niezbędnych inwestycji służących poprawie warunków życia mieszkańców gminy.
Ponad 5 lat temu wydawało się, że przy tak dużym poziomie zadłużenia jaki wtedy był, to Gminę Urzędów czeka raczej stagnacja, a nie boom inwestycyjny?
To była moja główna obawa kiedy obejmowałem urząd: czy damy radę finansowo udźwignąć prorozwojowe oczekiwania mieszkańców w związku z olbrzymim deficytem budżetu gminy pozostawionym przez poprzednie władze. Widziałem ogromne potrzeby, a pieniędzy w gminnej kasie nie było. Przypomnę, że rozpoczynałem kadencję z długiem wynoszącym prawie 12 milionów złotych, przy około 35 milionowym budżecie, a więc tak naprawdę środków na inwestycje nie było i mieliśmy praktycznie związane ręce. Mimo to, ciężko pracując udało nam się wykonać dużo inwestycji a jednocześnie znacząco obniżyć zaciągnięte przez poprzednika zobowiązania finansowe. Obecnie należności z tytułu rat kredytów i pożyczek wynoszą nieco ponad trzy miliony złotych. Już teraz wiemy, że deficyt będzie mniejszy, bo w ciągu roku spływają subwencje, które pozwalają zmniejszać zobowiązania, praktycznie w każdym roku na początku w budżecie widnieje kredyt jednak w ciągu roku udaje się go uniknąć
Jednym z głównych czynników obciążających gminne finanse jest oświata. Na początku tej kadencji pojawił się pomysł o przekształceniu szkół publicznych w placówki niepubliczne…
Wydatki oświatowe ponoszone przez samorządy nie są w pełni rekompensowane przez subwencję oświatową. Wszystkie miasta i gminy, które są organami prowadzącymi dla przedszkoli i szkół muszą z własnych pieniędzy pokrywać tę różnicę. My rocznie dopłacamy pomiędzy 5, a 6 milionów złotych.
Przekształcenia, które planowaliśmy w funkcjonowaniu sieci szkół, bardzo odciążyłoby publiczne finanse. Jednak po licznych konsultacjach społecznych i w związku z poprawiającą się sytuacją budżetową, rada miejska wycofała się z planów przekształcenia szkół samorządowych w jednostki niepubliczne. Ba, podjęliśmy szereg inicjatyw doinwestowujących bazę szkolną. Na przełomie 2018/19 roku dokończyliśmy rozbudowę boisk sportowych w Mikuszewskim i Moniakach, z których dziś korzystają tamtejsze dzieci i młodzież. Sztandarową inwestycją był gruntowny remont budynku szkoły w Urzędowie. Dzięki uzyskanemu przez Gminę dofinansowaniu z funduszy unijnych wykonaliśmy termomodernizację Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Władysława Jagiełły. W ramach prac wymieniliśmy stolarkę okienną i drzwiową, dociepliliśmy ściany, fundamenty i strop oraz wydłużyliśmy dach, wymieniliśmy rynny, parapety, na dachu zamontowaliśmy panele fotowoltaiczne. W starej części szkoły wymieniliśmy również instalację elektryczną. Całość wydatków zamknęła się w kwocie blisko 2 milionów złotych, z czego dofinansowanie wyniosło 1 mln 600 tys. zł. Dodatkowo w kolejnym kroku pozyskaliśmy z Funduszu Polski Ład 2 mln 125 tysięcy na przebudowę terenu wokół tej szkoły. Zmieniliśmy układ komunikacyjny przy budynku szkoły oraz kanalizację deszczową. Oprócz tego z tych środków zmodernizowaliśmy szkolną kotłownię, przebudowaliśmy instalację c.o. oraz odnowiliśmy małą i dużą salę gimnastyczną wraz z zapleczem sanitarno-szatniowym. Wszystkie te działania nakierowane były na stworzenie takich warunków, aby nasze urzędowskie dzieci miały jak najlepsze możliwości startu w dojrzałe życie.
Można zapytać, czy takie oświatowe inwestycje mają długofalowy sens, bo demografia nie jest tu sprzymierzeńcem. Czy odnowione szkoły nie będą świeciły pustkami, bo w ostatnich latach nastąpił znaczący spadek urodzeń w naszej gminie, czy władze mają jakiś pomysł jak odwrócić ten negatywny trend?
Niestety to ogólnopolska tendencja i nie jesteśmy tu wyjątkiem, bo i u nas zauważalny jest spadek narodzin. Można powiedzieć, że sytuacja jest dramatyczna. Dlatego właśnie aby zahamować ten trend trzeba podjąć szereg działań. Jednym z nich będzie powstanie żłobka w Urzędowie. Młode matki często jako jeden z powodów odwlekania decyzji o potomstwie podają, że chcą szybko powrócić do pracy zawodowej i chcą żeby ich dziecko miało zapewnioną jak najlepszą opiekę. Wychodzimy więc naprzeciw oczekiwaniom młodych urzędowianek i rozpoczynamy budowę żłobka oraz modernizację samorządowego przedszkola. Po przebudowie w budynku przedszkola pojawi się miejsce na żłobek. Mamy już częściowe dofinansowanie na ten cel z programu „Maluch +” w kwocie 814 tys. zł oraz 2,5 mln z Polskiego Ładu dla gmin popegeerowskich, co stanowi 98% kosztów inwestycji.
W odnowionym przedszkolu będzie więcej miejsc przedszkolnych, powstanie nowy kompleks pomieszczeń związanych z przygotowywaniem i wydawaniem posiłków. Ta inwestycja poprawi komfort i bezpieczeństwo dzieci przebywających w placówce, a sam budynek zyska nowy estetyczny wygląd. Tworzymy więc infrastrukturę przyjazną dzieciom i uczniom, w tej kwestii robimy co możemy.
Innym sposobem na zwiększenie liczby dzieci w naszej gminie jest tworzenie takich warunków, żeby młodzi nie wyjeżdżali stąd i zostawali na „ojcowiźnie”. Dodatkowo chcemy ściągać młodych mieszkańców z ościennych terenów. Temu służy m.in. „otwarcie” przestrzeni budowlanej pomiędzy Urzędowem a Kraśnikiem. Dzięki zmianom w zapisach planu zagospodarowania przestrzennego na tym obszarze, przeżywamy początek boomu budowlanego. Pojawiają się już nowi mieszkańcy. My jako gmina doinwestowujemy te tereny poprzez budowę sieci wodociągowej czy gminnych dróg. Pomoże to nowym prywatnym inwestorom w podjęciu decyzji o budowie swego domu właśnie w Urzędowie. Wiadomo, że decyzje takie podejmują ludzie w młodym wieku więc to może przełożyć się na wzrost liczby dzieci w naszym żłobku, przedszkolu i szkołach. Inwestujemy w oświatę, aby być konkurencyjnymi w stosunku do sąsiedniego Kraśnika.
Dużo opowiada Pan o inwestycjach w samym Urzędowie, ale gmina to nie tylko samo miasto lecz i okoliczne miejscowości. Jak z pana perspektywy wygląda kwestia w miarę sprawiedliwego podziału środków inwestycyjnych?
Tu się z Panem nie zgodzę, że inwestujemy tylko w Urzędowie. Tak układa się ta rozmowa, że część tzw. urzędowskich inwestycji podałem jako przykład. Natomiast prawda jest taka, że każda część naszej gminy została doinwestowana. Uważam, że w tej kadencji naprawdę dużo zrobiliśmy na całym obszarze gminy.
Składając liczne i przeróżne wnioski na dofinansowanie inwestycji patrzyliśmy tylko na to co z jakiego programu można uzyskać i kto może być tego beneficjentem. A tak jak mówiłem pozyskaliśmy ponad 50 milionów dofinansowania więc teraz wymienię te najważniejsze inwestycje, bo wiem że gazeta też ma swoją objętość. Na pewno każdy zauważył, że zrobiliśmy termomodernizację mocno zniszczonych remiz OSP w Popkowicach, Leszczynie i Wierzbicy z dofinansowaniem 3 mln 600 tysięcy zł. Dodatkowo we wszystkich remizach czyli w Bobach, Moniakach, Leszczynie, Natalinie, Wierzbicy i Skorczycach zamontowaliśmy klimatyzacje.
Wymieniliśmy oświetlenie na terenie całej gminy na które pozyskaliśmy 1 mln 200 tysięcy. Przeprowadziliśmy też inne projekty z zakresu ochrony środowiska czyli wykorzystania odnawialnych źródeł energii i gospodarki wodno-ściekowej. Zamontowaliśmy 134 zestawów fotowoltaicznych na budynkach prywatnych i gminnych (dofinansowanie 1 mln 800 tys.), zmodernizowaliśmy oczyszczalnię ścieków i dalej prowadzimy rozbudową sieci kanalizacyjnej w Mikuszewskim gdzie wybudowaliśmy 7 kilometrów sieci oraz planujemy dalszą jej budowę w Rankowskim na które również otrzymaliśmy dotacje zewnętrzne.
Z tych najbardziej widocznych i oczekiwanych prac są to modernizacje dróg i budowa chodników. Odnowiliśmy dzięki dofinansowaniu z Polskiego Ładu w kwocie 15 milionów złotych drogi gminne w Natalinie, Moniakach, Kozarowie, Rankowskim, Skorczycach, Bobach Kolonii, Bobach Wsi, Bobach Księżych, Górach, Zadworzu, Wierzbicy Kolonii, Kolonii Moniaki oraz w samym Urzędowie wokół Rynku. Remontowaliśmy drogi dojazdowe do pól. Wspólnie z powiatem przebudowaliśmy mocno zniszczoną drogę wraz z chodnikami wiodącą od Mikuszewskiego, przez cały Bęczyn, Natalin aż do Mikołajówki. Wspólnie też budujemy chodnik w Popkowicach, na który ludzie czekają ponad 30 lat. Te wszystkie większe i mniejsze remonty i budowy dróg cieszą mnie i na pewno mieszkańców, bo przez ostatnie 5 lat znacząco poprawiło się bezpieczeństwo na urzędowskich drogach. Gdy chodzi o prowadzone inwestycje nie sposób nie wymienić budowy drogi wojewódzkiej 833 wraz z obwodnicą Urzędowa, którą prowadzi Województwo Lubelskie. Może nieskromnie to zabrzmi, ale uważam, że dołożyłem swoją cegiełkę przy tej inwestycji, bo dzięki mojej dobrej współpracy zawodowej i osobistej z Marszałkiem Jarosławem Stawiarskim udało się wciągnąć tę inwestycję w wydatki Zarządu Dróg Wojewódzkich. A nie są to małe pieniądze bo jej koszt to 66 milionów złotych. Gdy podpisywaliśmy umowę na urzędowskim Rynku to czułem, że jest to historyczna chwila, bo na tę drogę czekały całe pokolenia. Powstająca obwodnica to 900 metrów drogi o nowym przebiegu, piękne bezpieczne ronda oraz nowy most na Urzędówce. Inwestycja poprawi skomunikowanie z Kraśnikiem, a także Lublinem i Rzeszowem. Zresztą gdy mowa o skomunikowaniu to warto podkreślić, że wspólnym wysiłkiem kilku samorządów udało nam się przywrócić komunikację publiczną z Kraśnikiem. W ramach Powiatowo-Gminnego Związku Komunikacyjnego Ziemi Kraśnickiej mieszkańcy naszej gminy mają możliwość korzystać z regularnych połączeń obsługiwanych przez MPK Kraśnik. To duże ułatwienie dla uczniów oraz seniorów, a także osób nie dysponujących własnym samochodem.
Na koniec ostatnie pytanie, za 2 tygodnie wybory samorządowe w których ponownie będzie Pan kandydował na stanowisko burmistrza. Co w najbliższym czasie czeka Gminę Urzędów w przypadku, gdy pozostanie Pan dalej burmistrzem?
Wyzwań będzie zapewne nie mniej niż obecnie. Już teraz wiemy, że czeka nas otwarcie na tereny przylegające do Kraśnika Fabrycznego. Mamy zapewnione finansowanie na budowę dróg miejskich na nowo powstałych i intensywnie rozwijających się terenach przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe tj. ul. Słoneczna, ul. Ogrodowa, ul. Leśna, ul. Lipowa, ul. Malinowa i ul. Wiśniowa. Będziemy remontować przedszkole, rozbudowywać instalacje OZE na obiektach użyteczności publicznej czy budować kanalizacje w Rankowskim. Co najważniejsze na te inwestycje już teraz mamy zapewnione finansowanie.
Dziękuję wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do zrealizowania wszystkich inwestycji oraz wspierali nas na każdym etapie ich realizacji. Trudno byłoby wymienić w tym miejscu wszystkich, ale serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wywiązali się z powierzonych im zadań "na piątkę z plusem". Nasze królewskie miasto z pewnością nadal będzie się rozwijało i zmieniało. Jeśli będzie mi dane kontynuować jego rozwój, to niewątpliwie będę pracował najlepiej, jak potrafię, by nie zawieść pokładanych we mnie oczekiwań i nadziei.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze