Reklama

Wybory Prezydenckie 2020: Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził Urzędów

Sobotnią konwencją w Jasionce pod Rzeszowem zainaugurował oficjalnie swoją kampanię prezydencką, a dzień później, 1 marca, był w Powiecie Kraśnickim. Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, kandydat na Prezydenta RP Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się z mieszkańcami naszego regionu w Urzędowie.

- To czego nie wiemy na pewno o tych wyborach, to to kto z kandydatów opozycyjnych wygra w I turze. Ale to co wiemy na pewno o tych wyborach to to, że pan prezydent Andrzej Duda w II turze najbardziej obawia się Władysława Kosiniaka-Kamysza. I potwierdzają to nie tylko moje słowa, bo ja mogę być nieobiektywny, ale badania opinii publicznej. One pokazują, że Władysław Kosiniak-Kamysz jako jedyny spośród wszystkich kandydatów jest w stanie wygrać z panem prezydentem Andrzejem Dudą w II turze – przekonywał, rozpoczynając spotkanie kandydata z mieszkańcami w Urzędowie, europoseł Krzysztof Hetman.

 

Reklama

 

Podczas spotkania najpierw z dziennikarzami, a później z mieszkańcami zgromadzonymi w urzędowskim Ośrodku Kultury Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o sobie przede wszystkim jako o kandydacie, który chce łączyć różne środowiska.

- Każdy ma prawo do swoich poglądów, ja tego prawa nigdy nie będę odmawiał. Ja będę się wsłuchiwał w głosy różnych środowisk. Dlatego zaproponowałem, że w kancelarii prezydenta na ministrów powołam przedstawicieli wszystkich środowisk parlamentarnych. Tego nie było nigdy do tej pory, ale uważam, że doszliśmy do ściany w relacjach i w dyskusji – przekonywał Kosiniak-Kamysz.

Reklama

 

 

W czasie swojego wystąpienia poruszył wiele różnych kwestii którym chciałby poświęcić wiele uwagi jako Prezydent RP. Jednym z nich jest reforma służby zdrowia.

- Jeżeli rocznie prawa emerytalne nabywa 10 tys. pielęgniarek i w tym samym roku 5 tys. pielęgniarek wchodzi do zawodu, to popatrzcie jaka luka pokoleniowa się tworzy. Tylko w tym jednym zawodzie, a gdzie fizjoterapeuci, technicy radiologii – argumentował konieczność dokonania zmian. - Jeżeli lekarz poświęca dużo więcej czasu na wypełnianie biurokratycznych papierów, a nie na badanie pacjenta, to przekroczyliśmy czerwoną linię, która przestaje być ochroną zdrowia dla pacjenta. Pacjent staje się dzisiaj nie podmiotem, a przedmiotem. Nie było rządu przez 30 lat, który zrobiłby porządek w tym obszarze. I wydłużają się kolejki do specjalistów, dłużej czekamy na świadczenia, tomografy czy rezonanse w wielu miejscach nie pracują popołudniu – przekonywał kandydat na najwyższy urząd w Polsce z ramienia PSL i Koalicji Polskiej .

Reklama

Jednym ze złożonych przez Władysława Kosiniaka-Kamysza zobowiązań w tej kampanii wyborczej, powtórzonym w Urzędowie, są emerytury i renty bez podatku. Wprowadzone przez obecnie rządzących „13 emerytury” nazwał prowizorką przygotowaną na potrzeby wyborów. Nawoływał do decentralizacji i oddania większych kompetencji samorządom chociażby w takich dziedzinach jak ochrona środowiska, gospodarka wodna, sport, turystyka. Odniósł się także do aktualnej sytuacji w wymiarze sprawiedliwości. Przekonywał, że zmiany są potrzebne, ale obecne niekoniecznie przynoszą oczekiwany efekt.

 

Reklama

 

Podczas poprzedzającej spotkanie z mieszkańcami konferencji prasowej Władysław Kosiniak-Kamysz mówił natomiast między innymi o promocji zdrowej polskiej żywności, na przykład poprzez zerową stawkę podatkową, i wsparciu dla rolników. Przekonywał o konieczności odblokowania handlu na Wschód, wsparciu organizowania się rolników w grupach producenckich, spółdzielniach, pomocy dla organizacji pozarządowych jakimi są ochotnicze straże pożarne, koła gospodyń wiejskich i ludowe zespoły sportowe.

 

 

Na naszą prośbę odniósł się natomiast do problemu gospodarki śmieciowej i rosnących cen odbioru odpadów. Zwrócił uwagę, że przyczynia się do tego sam rząd podnosząc tzw. opłatę marszałkowska za składowanie odpadów. Ogromnym problemem jest też niekontrolowany wwóz śmieci do Polski.

Reklama

- Nie ma racjonalnej polityki, choćby wprowadzenia prostej zasady, i to będzie też dla mnie jedna z ważnych rzeczy, zwrotnych butelek. Dzisiaj nie mamy praktycznie zwrotnych butelek w Polsce, ani szklanych ani plastikowych. Trzeba wprowadzić możliwość oddawania butelek, a nawet obowiązek żeby były butelkomaty dostępne we wszystkich sklepach. I to jest jedno z rozwiązań. Trzeba pomóc gminom, bo w wielu momentach nie dają rady, muszę renegocjować z firmami odbierającymi odpady. Potrzebna jest zmiana prawa na poziomie krajowym – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama