Za kilka dni, dokładnie 26 czerwca, obchodzić będziemy 65. rocznicę wydarzeń noszących miano „Walki o Kościół”, które miały miejsce w Kraśniku Fabrycznym w 1959 roku. Dzisiaj miały miejsce uroczyste obchody rocznicowe, podczas których oddano hołd poszkodowanym uczestnikom tych wydarzeń i późniejszych represji.
65 lat temu mieszkańcy Kraśnika Fabrycznego stanęli w obronie, usuniętych decyzją komunistycznych władz, krzyża i leśnej kapliczki, gdzie zbierali się na modlitwę. Podczas manifestacji pod prezydium Miejskiej Rady Narodowej i posterunkiem MO, w wyniku prowokacji ze strony służby bezpieczeństwa, doszło do zamieszek. Efektem było użycie przez milicję siły, aresztowania, wyroki sądowe, grzywny, szykany, „wilcze bilety” z zakładów pracy i szkół dla uczestników protestu.
Do udziału w dzisiejszych uroczystościach zaprosili wspólnie dziekan dekanatu kraśnickiego ks. proboszcz Janusz Stefanek i burmistrz miasta Kraśnik Krzysztof Staruch. Rozpoczęła je uroczysta msza święta w kościele pw. św. Józefa Robotnika. Po niej uczestnicy przeszli pod pomnik poświęcony uczestnikom wydarzeń kraśnickiego czerwca, zlokalizowany przed siedzibą dawnej Miejskiej Rady Narodowej. Tam przedstawiciele władz państwowych i lokalnych oraz szkół i stowarzyszeń złożyli wiązanki kwiatów.
Wśród uczestników obchodów byli między innymi: poseł na Sejm RP Kazimierz Choma, marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski, wicestarosta kraśnicki Paweł Kudrel, przewodniczący Rady Powiatu Jacek Dubiel wraz z radnymi powiatowymi, burmistrz miasta Kraśnik Krzysztof Staruch, przewodniczący Rady Miasta Jarosław Jamróz wraz z radnym, Agnieszka Gremlas – dyrektor biura poseł Anny Baluch oraz dyrektor Krzysztof Kołodziejczyk i kierownik Aneta Kowalczyk z Archiwum Państwowego. Nie zabrakło także uczestników wydarzeń sprzed 65 lat, członków ich rodzin oraz mieszkańców Kraśnika i Powiatu Kraśnickiego.
- Oddajmy cześć wszystkim tym, którzy wtedy przez swoją odwagę dołożyli cegiełkę do tego, że dzisiaj w Kraśniku mamy nie jeden, a dwa kościoły. A miało być to miasto bez kościołów, niektórzy planowali że bez Boga, ale tego nigdy nie było. Oddajmy cześć i chwałę tym, którzy się odważyli, którzy rzeczywiście w sposób bezkompromisowy bronili tego, co zawsze w kulturze naszego kraju, naszego narodu, było wartością największą – nawoływał pod pomnikiem kraśnickiego czerwca '59 roku poseł Kazimierz Choma.
Reklama
O odwadze uczestników tamtych wydarzeń, w odniesieniu do czasów dzisiejszych, mówił też marszałek Stawiarski.
- Tu w małym miasteczku, w Kraśniku Fabrycznym, 65 lat temu wydarzyło się coś ważnego kiedy odwaga nie była tania, była bardzo droga. Z tę odwagę można było mieć przetrącony kręgosłup jeśli chodzi o funkcjonowanie w społeczeństwie socjalistycznym. Można było stracić karierę, stracić rodzinę, stracić wszystko – przypominał Jarosław Stawiarski. - Do niedawna walka o patriotyzm, o tolerancję było naprawdę trudną rzeczą. To bardzo drogo kosztowało. Teraz nagle okazuje się, że walka o demokrację polega na tym, że każdy z nas może wyjść na ulicę Niepodległości, kiedyś nazywała się aleją Lenina, i można krzyczeć, można pluć na policjantów, na służby mundurowe. To jest tanie bardzo. W 59 roku ta odwaga była bardzo droga – zwracał uwagę marszałek.
Reklama
Burmistrz Krzysztof Staruch przekonywał z kolej, że represje po protestach z czerwca 1959 roku nie złamały kraśniczan, że stały się podwaliną do budowania wspólnoty.
- Powojenna historia Polski obfituje w wiele momentów w których Polacy mobilizowali się aby powiedzieć „nie”. Powiedzieć „nie” po to, aby wskazać, że ideałami powojennej Polski jest nie tylko sierp i młot, ale również to co najważniejsze było przed wojną, a więc demokracja, wiara, nadzieja, miłość, prawda, dobro i piękno. Lucjan Kuśmierczyk, świadek tamtych wydarzeń, stwierdził, że był to czas w którym „jak nie człowiek czuł się człowiek” - wspominał Krzysztof Staruch. - Przetrwała wspólnota, przetrwał krzyż, przetrwała wiara, przetrwał kościół. Nie przetrwał komunizm. Wiary, nadziei i miłości, wierności prawdzie, dobru i pięknu, tego wszystkiego życzę społeczności naszego miasta – podsumował burmistrz.
Reklama
Przy pomniku można było także obejrzeć wystawę poświęcona wydarzeniom sprzed 65 lat, przygotowana przez Archiwum Państwowe i Miejską Bibliotekę Publiczną. W kinie Metalowiec odbyła się także projekcja filmu Tomasza Saja pt. „Skrzyżowanie”, opowiadającego o kraśnickich wydarzeniach z czerwca 1959 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze