{datsopic:13412 left}16 stopni na plusie, bezchmurne niebo ? w takich warunkach miały według prognoz pogody grać dzisiaj drużyny Stali Kraśnik i Orła Przeworsk. Na szczęście chłód i mżawka, które były w rzeczywistości, nie wystraszyły kibiców, którzy dość licznie stawili się w niedzielne przedpołudnie na stadionie MOSiR-u. Podopieczni trenera Dariusza Matysiaka odwdzięczyli im się za to kolejnym już kompletem punktów tej wiosny.
Po raz kolejny sygnał do walki o pełna pulę dał Filip Drozd, który na prowadzenie swój zespół wyprowadził w 23. minucie. Nieco wcześniej piłka wpadła co prawda do siatki Orła po strzale Daniela Szewca, ale arbiter odgwizdał spalonego. {datsopic:13423 right}
Kolejne bramki dla gospodarzy padły w drugiej połowie meczu. Najpierw w 61. minucie doskonałe podanie Filipa Drozda po profesorsku wykorzystał Daniel Szewc objeżdżając bramkarza gości i kierując piłkę do siatki. Wynik meczu w 90. minucie ustalił Marceli Pacek wykańczając drużynową akcję Stali.
Stal mogła strzelić jeszcze kilka bramek więcej, okazje mieli między innymi Ryczek, Chrzanowski i Szewc, ale albo dobrze ustawiony był golkiper Orła, albo brakowało trochę szczęście. Sędzia nie odgwizdał też ewidentnej ręki jednego z zawodników z Przeworska we własnym polu karnym, po której powinien zostać podyktowany rzut karny dla kraśnickiego zespołu.
Swoje okazje mieli też goście, ale w naszej bramce po raz kolejny doskonale spisywał się Krzysztof Mazur.
{datsopic:13405 left}Stal Kraśnik - Orzeł Przeworsk 3:0
Stal: Mazur ? Leziak, Pietroń, Matysiak, Gawron, Chamera, Szewc, Mielniczuk, Ryczek, Chrzanowski, Drozd; ponadto zagrali: Orzeł, Pacek, Hudzik
Zdjęcia z dzisiejszego meczu można obejrzeć klikając tutaj lub na jedno ze zdjęć dołączonych do tekstu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze