Reklama

Klub bez licencji, bez miejskiej dotacji i z dymisją zarządu

Po raz kolejny przyszłość FKS Stal Kraśnik stanęła pod ogromnym znakiem zapytania. Klub, który przez lata należał do najbardziej rozpoznawalnych piłkarskich marek na Lubelszczyźnie, zmaga się dziś z narastającymi problemami. Do problemów finansowych i niemożności ubiegania się o miejskie wsparcie finansowe teraz doszedł jeszcze brak licencji na udział w seniorskich rozgrywkach. W tej sytuacji zarząd klubu podał się do dymisji i zapowiedział zwołanie walnego zgromadzenia członków.

„Trupy” wypadające z szafy, brak rozliczenia miejskiej dotacji

Po lutowym zwrocie akcji i powołaniu nowego zarządu FKS Stal Kraśnik na czele z Karolem Grządką wydawało się, że klub będzie powoli wychodził z bardzo trudnej sytuacji. Sportowo, mimo że na tydzień przed startem rozgrywek nie był jeszcze zespołu, niewiele zabrakło, by utrzymać się w III lidze. Nowe władze klubu równolegle podjęły starania o uregulowanie sytuacji finansowej, rozmowy z wierzycielami, rozpoczęcie spłaty zadłużenia.

Jak się jednak okazało, w trakcie tych starań na światło dzienne wychodziły kolejne problemy odziedziczone po poprzednikach, faktury i zobowiązania do zapłacenia. Jednym z nich jest kwestia finansowania z budżetu miasta. Klub nie rozliczył się z dotacji otrzymanej za ubiegły rok. Zgodnie z obowiązującymi przepisami uniemożliwia to ubieganie się o kolejne środki z samorządu do czasu prawidłowego zakończenia poprzedniego rozliczenia. Burmistrz Krzysztof Staruch podkreśla, że miasto nie ma prawnych możliwości przekazywania kolejnych publicznych pieniędzy bez spełnienia wymaganych formalności.

Reklama

- Za finanse klubu odpowiada wyłącznie jego zarząd, a komisja rewizyjna stowarzyszenia, jakim jest klub FKS „Stal” Kraśnik, odpowiada za kontrolę działalności finansowej zarządu. Miasto Kraśnik wspierało dotąd FKS „Stal” Kraśnik dwojako: udzielając bezpośredniego wsparcia finansowego (coroczne dotacje, umowy promocyjne) oraz poprzez udostępnianie obiektów MOSiR Kraśnik na bardzo preferencyjnych warunkach – za symboliczny 1% realnych kosztów – wyjaśnia w opublikowanym oświadczeniu burmistrz Kraśnika Krzysztof Staruch. - Klub nie wziął udziału w konkursie ogłoszonym przez miasto na upowszechnianie kultury fizycznej w 2026 r. Skoro nie wpłynęła oferta realizacji zadania publicznego z klubu FKS „Stal” Kraśnik, to nie mógł on otrzymać corocznej dotacji – po prostu się o nią nie starał. W ubiegłym roku była to kwota 250 tys. zł. Są to środki publiczne z budżetu miasta. Każdy podmiot korzystający ze środków publicznych – czy to będzie klub sportowy, czy wykonawca inwestycji – musi podpisać stosowną umowę i wywiązać się z niej – przypomina Krzysztof Staruch.

Jak przekonują władze miasta przedłożona przez Stal dokumentacja finansowo-księgowa nie spełnia wymogów określonych w zawartej umowie.

Reklama

- Na dziś klub nie jest w stanie udokumentować wykorzystania dotacji na 2025 r. zgodnie z zawartą umową. Jeśli to nie nastąpi, moim obowiązkiem będzie wystąpienie o zwrot tych środków do budżetu miasta – wynika to z obowiązujących przepisów. Oczywiście zobowiązanie to zostało zaciągnięte przez poprzedni zarząd klubu, jednak zawarta umowa między miastem i zarządem klubu nie przestała obowiązywać tylko dlatego, że zmienił się zarząd klubu. Nowy zarząd odpowiada także za poprzednie zobowiązania klubu i wszelkie roszczenia - dodaje burmistrz.

Ponadto na wszelkie pieniądze, które wpłynęłyby na konto klubu, już czekają komornicy, a miejską dotację można uzyskać, ale w drodze konkursu po spełnieniu wszelkich niezbędnych formalności.

Reklama

Jak przekonuje z kolei zarząd FKS, klub złożył wszelkie niezbędne wyjaśnienia dotyczące ubiegłorocznej dotacji odpowiadając na wątpliwości urzędników i nie powinno być przeciwskazań, by ten temat zamknąć i przekazać klubowi „obiecane” wsparcie na ten rok.

Klub nie zagra w rozgrywkach seniorskich

Kolejnym problemem, wynikającym w dużej mierze z perturbacji finansowych,  jest brak licencji na udział w rozgrywkach seniorskich wydawanej przez Lubelski Związek Piłki Nożnej. Pod względem sportowym klub po spadku z III ligi miał możliwość rywalizacji na poziomie IV ligi. By tak się stało trzeba było spełnić konkretne wymogi finansowe i organizacyjne.

Reklama

Aby otrzymać licencję, klub musi wykazać m.in. odpowiednią sytuację finansową, brak przeterminowanych zobowiązań lub ich właściwe uregulowanie, a także spełnić wymagania organizacyjne i administracyjne. Tego nie udało się zrobić

Zarząd podał się do dymisji

Wobec pogłębiających się problemów zarząd FKS Stal Kraśnik złożył rezygnację. Podczas spotkania z przedstawicielami miasta omawiano sytuację klubu, jednak udało się znaleźć rozwiązania, które pozwoliłoby szybko ustabilizować sytuację. W tej sytuacji władze klubu podjęły decyzję o rezygnacji.

Reklama

- Po spotkaniu, które odbyło się 14 lipca 2026 r. z Burmistrzem,  pracownikami Urzędu Miasta, prawnikiem, czy Dyrektorem MOSiR, oraz przedstawicielami środowiska klubowego, podczas którego nie udało się wypracować porozumienia, podjęliśmy decyzję o złożeniu rezygnacji z pełnienia funkcji Zarządu. Nie była to decyzja łatwa. Do samego końca wierzyliśmy, że uda się znaleźć rozwiązanie, które pozwoli wspólnie działać na rzecz odbudowy i dalszego rozwoju Klubu. Niestety, wobec braku porozumienia uznaliśmy, że złożenie rezygnacji jest jedynym odpowiedzialnym rozwiązaniem. Dziękujemy wszystkim, którzy wspierali nas w tym czasie – zawodnikom, trenerom, sponsorom, kibicom, wolontariuszom oraz wszystkim osobom zaangażowanym w funkcjonowanie STAL KRAŚNIK – czytamy w oświadczeniu opublikowanym na fanpejdżu klubu.

Jednocześnie zapowiedziano, że w najbliższym czasie zostanie zwołane Walne Zebranie Członków Klubu, podczas którego przedstawiona zostanie aktualna sytuacja oraz przeprowadzone zostaną wybory nowego Zarządu. Szczegółowe informacje dotyczące terminu i miejsca zebrania mają zostać przekazane w odrębnym komunikacie.

Reklama

Co dalej ze Stalą?

Obecnie nie wiadomo, czy ktoś przejmie odpowiedzialność za dalsze funkcjonowanie klubu i czy uda się go odbudować. Bez uregulowania spraw finansowych, rozliczenia dotacji oraz wyboru nowych władz powrót Stali do seniorskiej rywalizacji będzie niezwykle trudny.

Dla wielu mieszkańców Kraśnika sytuacja ta jest szczególnie bolesna. FKS Stal to klub z wieloletnią tradycją, który przez dziesięciolecia wychował wielu piłkarzy i był ważnym elementem sportowej tożsamości miasta. Najbliższe tygodnie pokażą, czy znajdą się kolejne osoby gotowe podjąć się odbudowy klubu i wyprowadzenia go z najpoważniejszego kryzysu w jego najnowszej historii.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama