Reklama

AKS Karol KUL pokonany. Kolejna wygrana naszych siatkarzy

Jedni wczoraj balowali, inni grali, a jeszcze inni im kibicowali. Ci którzy są kibicami siatkówki i zamiast andrzejkowej imprezy wybrali wyjazd do Lublina na kolejny ligowy mecz MKS sellBest Kraśnik chyba jednak nie żałują. Nasi siatkarze dostarczyli sporą dawkę bardzo pozytywnych emocji i co najważniejsze do swojego konta dopisali kolejne 3 punkty.

AKS Karol KUL Lublin to wicemistrz ubiegłego sezonu III ligi. Na dodatek było to spotkanie na terenie rywala. Zapowiadał się więc zacięty bój o każdy punkt i taki właśnie był, a apogeum tej wymiany ciosów był drugi set.

Po wygranej kraśniczan w pierwszej partii do 20, w drugiej gospodarze byli bardzo bliscy doprowadzenia do wyrównania. Lublinianie w kocówce seta prowadzili kilkoma punktami i wydawało się, że pewnie zmierzają po zwycięstwo. Podopieczni trenera Michała Wojcieszkiewicza, grając niezwykle ofiarnie w obronie i wyprowadzając skuteczne ataki, potrafili jednak odwrócić losy starcia i na przewagi wygrali je 29:27.

Reklama

Taki rozwój wypadków wyraźnie podłamał gospodarzy, bo w trzecim secie popełniali już zdecydowanie więcej błędów, a kraśniczanie to wykorzystali. Mecz zakończyli zwycięstwem za 3 punkty.

AKS Karol KUL Lublin – MKS sellBest Kraśnik 0:3 (20:25, 27:29, 22:25)

***

To miał być trudny mecz i taki był, ale znowu z happy endem.

Michał Bednarczyk, rozgrywający MKS sellBest: Dokładnie. Zmieniliśmy troszeczkę w tym roku system trenowania. Pozyskaliśmy wychowanka MKS-u Patryka Rybę jako trenera od przygotowania motorycznego. Doszedł też do nas w ostatniej chwili jako drugi trener podwójny mistrz Polski Roman Szczerbik i to zaczęło procentować. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do meczów, kondycja nie siada i tym wygrywamy. W każdym meczu na boisku zostawiamy serducho. Jesteśmy amatorami, ale podchodzimy do tego bardzo poważnie.

Reklama

Pokazaliście też, że jesteście bardzo silni mentalnie

MB: Zgadza się. Ogromna w tym zasługa pierwszego trenera Michała Wojcieszkewicza, który nas w tym względzie poukładał. Dzięki temu jesteśmy silniejsi i bardzo ciężko nas złamać. Widać to było chociażby dzisiaj w drugim secie, kiedy naprawdę było już trudno. Przegrywaliśmy chyba już 23:19, ale pokazaliśmy charakter, walczyliśmy o każdą piłkę, a efekt to kolejne 3 punkty na koncie.

***
W następnej kolejce spotkań kraśniczanie pauzują. Kolejny mecz ligowy rozegrają 13 grudnia. Na własnym terenie będą podejmować Nałęczowiankę Volley Team

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/12/2025 19:29
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama