Reklama

Apelują do Ministra Finansów o wyrozumiałość w sprawie zwrotu subwencji oświatowej

W latach 2006 ? 2010, w związku z błędami w naliczaniu należnej subwencji oświatowej, do budżetu miasta Kraśnik trafiło o ponad 7,5 mln zł więcej niż powinno. O zwrot tych środków upomniało się Ministerstwo Finansów. Część z tej sumy już została oddana, ale urzędnicy przekonują, że spłata ich w dotychczasowym, wymaganym przez Ministerstwo Finansów tempie, grozi poważnymi konsekwencjami. Już są opóźnienia w przekazywaniu składek zusowskich od nauczycielskich pensji. 


Jarosław Stawiarski, wiceburmistrz Kraśnika: Po kontrolach, które były z ministerstwa edukacji i ministerstwa finansów, nikt nie kwestionuje wysokości zwrotu tej subwencji.

Do tej pory zwrócone zostało już 2,7 mln zł, a do oddania zostało jeszcze 4,7 mln zł.

Jarosław Stawiarski: W skutek spłat tejże subwencji w tej chwili nasze szkoły są w bardzo trudnej sytuacji. Pierwszy raz od 3 lat rządów burmistrza Włodarczyka składki zusowskie, które szły z naszych jednostek oświatowych, poszły z opóźnieniem. Będziemy płacić odsetki, bo musimy spłacać subwencję oświatową w bardzo wysokich comiesięcznych ratach. Pomimo naszych próśb minister stoi na stanowisku, że subwencje trzeba zwrócić jak najszybciej.

Reklama

Obecnie miesięczne raty w ramach zwrotu subwencji do budżetu państwa wynoszą około 200 tys. zł, ale w niedalekiej przyszłości mają oscylować w granicach 400 tys. zł miesięcznie

Jarosław Stawiarski: Możemy ją (subwencję dod. red.) spłacić, ale w okresie na pewno nie dwuletnim, ale dziesięcioletnim, bez konieczności cięć w oświacie, w inwestycjach oświatowych.

Mirosław Włodarczyk, burmistrz Kraśnika: Jeżeli były w nieprawidłowy sposób pobrane pieniądze, to trzeba je oddać, ale nie jesteśmy w stanie spłacić tego w półtora roku. Chciałbym z tego miejsca zaapelować do wszystkich czynników politycznych, ludzi dobrej woli którzy chcą w tym wszystkim pomóc. Chciałbym zaapelować do wojewody Wojciecha Wilka, kuratora Krzysztofa Babisza, którzy przecież doskonale znają sytuacje. Żebyśmy mogli w ministerstwie porozmawiać jeszcze raz i żeby ta spłata była rozłożona na przynajmniej 10 lat.

Reklama

Pod apelem do Ministra Finansów Mateusza Szczurka w sprawie rozłożenia spłaty nienależnie pobranej subwencji oświatowej podpisali się dyrektorzy miejskich placówek oświatowych. Podpisy pod nim mają być także zbierane wśród nauczycieli. Apel przesłany zostanie oprócz Ministerstwa Finansów także do minister oświaty Joanny Kluzik-Rostkowskiej oraz wojewody Wilka i kuratora Babisza.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama