Kraśnickie piłkarki w kolejnym sparingu rozegranym w przedsezonowym okresie przygotowawczym bardzo dzielnie walczyły dzisiaj z wyżej notowanym przeciwnikiem. Długo zapowiadało się, że spotkanie z Widokiem Lublin zakończy się remisem. W jego końcówce więcej świeżości zachowały jednak panie ze stolicy województwa i przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Niestety już kolejny raz, dzisiaj zaważyła przedpołudniowa pora meczu, trener Rafał Tomiło nie miał do dyspozycji najmocniejszego składu. Ciekawej propozycji sparingowej, podobnie jak to miało miejsce z Czwórką Radom, szkoda było jednak odrzucić. Widok Lublin to wicemistrz grupy mazowieckiej II ligi minionego sezonu. W najbliższych miesiącach z pewnością będzie chciał walczyć o awans do I ligi. Sprawdzenie się na tle takich rywalek mogło być dla kraśniczanek ważnym etapem przygotować przed starem rozgrywek III ligi. Sprawdzian wypadł obiecująco.
Rafał Tomiło: Myślę, że nasze panie zaprezentowały się bardzo dobrze. Przegrana z taką drużyną po walce ujmy nie przynosi. Szczególna pochwała należy się Dominice Deaki, której było dzisiaj wszędzie pełno. Napastniczki z Lublina miały z nią ogromne problemy. Na wyróżnienie zasługuje również bramkarka Magda Badura, która w kilku sytuacjach świetnie interweniowała.
Mecz podzielono na trzy 25 minutowe kwarty. W pierwszej odsłonie lepiej na murawie prezentowały się panie z Lublina, ale zakończyła się ona remisem 1:1. Bramkę dla MUKS Stelli strzeliła Justyna Goleń, a asystowała Katarzyna Weber. Później gra się nieco wyrównała i oba zespoły miały szansę na gole. Padły one jednak dopiero w ostatnich 5 minutach meczu. Do końca spotkania, dzięki szerokiej ławce rezerwowych, więcej sił zachowały piłkarki Widoku i to one, właśnie dwoma trafieniami, w końcówce spotkania, ustaliły jego wynik.
MUKS Stella Kraśnik ? Widok Lublin 1:3.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze