W okresie grzewczym częściej narażeni jesteśmy na problemy związane z ew. ulatnianiem się tlenku węgla zwanego popularnie czadem, co skutkować może nawet śmiercią, co zdarzało się w ostatnich latach na naszym terenie. Kolejna historia z tym trującym gazem w roli głównej miała miejsce kilka dni temu.
Jak informują kraśniccy strażacy dwóch chłopców w wieku ok. 7 i 10 lat zadzwonili do swojej cioci informując ją, że ich mama po wyjściu z łazienki źle się czuje, ma zawroty głowy i wymiotuje. Kobieta niezwłocznie zjawiła się w mieszkaniu i widząc sytuację zadzwoniła na numer alarmowy 112 i wezwała pomoc.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia służby ratunkowe weszły do mieszkania i zastały leżącą na podłodze kobietę.
- Strażacy ewakuowali wszystkich z tego mieszkania a poszkodowana 36-latka została zabrana do szpitala. Zmierzony poziom tlenku węgla sześciokrotnie przekraczał wartości uznane za bezpieczne dla zdrowia i życia człowieka. - poinformowali kraśniccy strażacy.
Reklama
Tym razem źródłem emitującym CO był piecyk gazowy zamontowany w łazience mieszkania. A wystarczyła by zainstalowana w mieszkaniu czujka tlenku węgla o co zresztą apelują służby co roku. Niestety nie do wszystkich jeszcze te apele dotarły.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze