Około 5-6 złotych za kilogram malin płacą skupy owoców. Dobra cena cieszy nie tylko plantatorów, ale również niestety kusi złodziei. Nasi policjanci otrzymują coraz więcej zgłoszeń na temat kradzieży na malinowych plantacjach.
Janusz Majewski, oficer prasowy KPP Kraśnik: Ostatnio rzeczywiście coraz częściej takie zgłoszenia otrzymujemy. W czwartek jeden z poszkodowanych ocenił straty na 1500 zł. Najwięcej kradzieży owoców z plantacji zgłaszanych jest z terenu gmin Urzędów i Dzierzkowice.
Policja zapowiada częstsze patrole na tym terenie w godzinach nocnych, ale jak zwraca uwagę większą czujność powinni zachować przede wszystkim plantatorzy.
Janusz Majewski: Wykrycie sprawcy w takich przypadkach, jeśli nie złapie się go za rękę, jest bardzo trudne. Na skupie czy targowisku nie da się przecież poznać z jakiej plantacji są owoce. Warto więc, by sami właściciele plantacji pojawiali się na nich także w nietypowych godzinach i w dni wolne, nie tylko wtedy gdy prowadzony jest zbiór. To z pewnością będzie odstraszać złodziei. My ze swojej strony postaramy się nasilić kontrole w nocy, sprawdzać co przewożą kierowcy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze