Reklama

Dobra passa przerwana. Polesie Kock - Unia Wilkołaz 4:2

Po kilku dobrych lub bardzo dobrych występach piłkarzom Unii Wilkołaz przydarzył się dzisiaj słabszy mecz. Nie sprostali w wyjazdowym spotkaniu Polesiu Kock, choć niewiele brakowało, żeby lepsza gra w drugiej połowie zaowocowała odrobieniem strat.

Podopieczni Pawła Mierzwy słabo zaprezentowali się szczególnie w pierwszej połowie spotkania. Gra im się nie kleiła, popełniali sporo błędów. To odbiło się też na wyniku. Stracili 3 bramki nie zdobywając żadnej. Hasło do odrabiania strat w drugiej połowie rzucił sam trener, który wszedł na boisko i w 52. minucie zdobył gola. Gdy około 20 minut później bramkę na 3:2 strzelił Paweł Michalski wydawało się, że końcowy wynik jest jeszcze sprawą otwartą. Niestety goście nie wykorzystali 100% szansy na doprowadzenie do remisu nie strzelając rzutu karnego. W końcówce meczu kolejnego gola dołożyli za to gospodarze.

Polesie Kock - Unia Wilkołaz 4:2.

Reklama

W następną niedzielę unici będą podejmować na własnym boisku Powiślaka Końskowola.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama