{datsopic:7061left }Stal Kraśnik stworzyła więcej sytuacji po których mogły paść bramki, ale to goście na koniec cieszyli się z 3 punktów. Zawdzięczają je w dużej mierze swojemu bramkarzowi. Marcin Zapał, w przeszłości między innymi piłkarz Stali, bronił momentami niepewnie, ale skutecznie. W przerwie meczu miała miejsce miła uroczystość. Do rąk kraśnickich piłkarek trafił puchar za mistrzostwo III ligi.
W 3. minucie meczu gospodarze mogli wyjść na prowadzenie po strzale Filipa Drozda. Interweniującemu golkiperowi Lublinianki piłka wypadła z rąk i zmierzała do bramki, ale tuż przed linią bramkową zdołał ją jednak zagarnąć. Niespełna 10 minut później Drozd znów miał szanse na zdobycie gola. W pole karne piłkę wrzucił Pavlo Stadnicki, Zapał minął się z nią, ale naszemu zawodnikowi zabrakło centymetrów, by trącić futbolówkę i wbić ją do siatki bramki. Swoje szanse miał też Tomasz Ryczek. Chociażby w 24. minucie kiedy uderzył na bramkę lublinian po podaniu Witalija Mielniczuka, ale golkiper gości był dobrze ustawiony.
Zbyt mało kraśniczanie grali bokami. Widać było brak na boisku w naszych szeregach dwóch podstawowych skrzydłowych: Marcelego Packa i Daniela Szewca.
Niestety w piłce bywa często tak, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Tak też się stało w 26. minucie. Nasi obrońcy stali jak wmurowani gdy kilkoma podaniami piłkarze z Lublinianki ich objechali, a akcję wykończył Łukasz Gromba.{datsopic:7095 right}
Jak napisaliśmy już we wstępie artykułu w przerwie meczu miała miejsc miła uroczystość. Piłkarki MUKS-Stali Kraśnik odebrały z rąk prezesa LZPN Zbigniewa Bartnika puchar za mistrzostwo III ligi. Zaprezentowali się też młodzi adepci futbolu trenowani w Akademii Młodego Piłkarza prowadzonej przez Norberta Rabaniuka.
Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Stal atakowała, ale brakowało wykończenia. Szansę na zdobycie gola miał chociażby Grzegorz Leziak, ale z kilku metrów nie trafił w światło bramki. Wyrównać udało się dopiero w 64. minucie, a na listę strzelców, po precyzyjnym uderzeniu z rzut wolnego, wpisał się Pavlo Stadnicki. Kraśniczanie dążyli do zdobycia bramki, która dałaby im zwycięstwo, ale w 85. minucie po rzucie rożnym pod swoją bramką ze skuteczna kontrą wyszli goście i Krzysztof Mazur musiał drugi raz wyjmować piłkę z siatki.
{datsopic:7070 left}W najbliższą środę Stal Kraśnik zagra swój ostatni mecz w tym sezonie z Orlętami Łuków. Jeśli chce osiągnąć zakładany cel, czyli utrzymanie się w III lidze, musi to spotkanie wygrać.
Stal Kraśnik ? Lublinianka-Wieniawa 1:2
Stal: Mazur ? Leziak, Pietroń, Matysiak, Stadnicki, Wojtaszek, Shpikula, Drąg, Mielniczuk, Drozd, Ryczek.
Ponadto zagrali: Dydo, Renan Menzes
Zdjęcia z meczu można obejrzeć klikając tutaj lub na jedno ze zdjęć dołączonych do tekstu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze