Do końca lutego wcześniejsi emeryci i renciści muszą poinformować ZUS, ile dorobili do świadczeń w ubiegłym roku. Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozliczy na tej podstawie ich emerytury i renty.
Osoby pobierające wcześniejsze emerytury oraz renciści powinni pamiętać o ograniczeniach w dorabianiu. Jeśli przekroczą limit dodatkowych przychodów, ZUS musi ich świadczenie okresowo zmniejszyć lub zawiesić jego wypłatę. Pierwsza kwota graniczna to 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w kraju.
Marta Strus, naczelnik Wydziału Świadczeń Emerytalno-Rentowych Oddziału ZUS w Lublinie: Gdy dodatkowe zarobki emeryta lub rencisty nie przewyższają tej kwoty, to z emeryturą lub rentą nic się nie dzieje. Jeśli przekroczą limit, świadczenie jest zmniejszane.
Jest też drugi próg ? 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Po jego przekroczeniu emerytura lub renta za dany miesiąc nie przysługuje.
Do końca lutego trzeba dostarczyć do ZUS zaświadczenia o przychodach z całego ubiegłego roku.
Małgorzata Korba, rzecznik prasowy Oddziału ZUS w Lublinie: Takie dokumenty wystawiają świadczeniobiorcom ich zakłady pracy. Emeryci i renciści, którzy prowadzą własną działalność gospodarczą sami piszą oświadczenie. W ich przypadku za przychód uznaje się deklarowaną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.
Są też tacy świadczeniobiorcy, którzy mogą dorabiać bez ograniczeń. Oni nie muszą informować ZUS o przychodach. To emeryci, którzy ukończyli powszechny wiek emerytalny, który obecnie jest uzależniony od roku urodzenia danej osoby.
Limit nie obowiązuje też niektórych rencistów. Chodzi o osoby, które pobierają renty dla inwalidów wojennych, inwalidów wojskowych, których niezdolność do pracy pozostaje w związku ze służbą wojskową, oraz renty rodzinne przysługujące po uprawnionych do tych świadczeń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze