Tekst pod takim tytułem prezentujemy dziś w naszym gazetowym wehikule czasu. Pochodzi on z Nr 18 "Głosu Gazety Powiatowej" z roku 2006. Z tego artykułu dowiadujemy się, że kraśnickie MPK ma w planie uruchomienie historycznej linii autobusowej. Jaką trasą miał jeździć ten autobus? Zachęcamy do lektury.
Turystycznie po Kraśniku
Autobusem przez historię
Lekcja historii widziana z okien autobusu? Już wkrótce będzie to możliwe dzięki kraśnickiemu przewoźnikowi miejskiemu. Od października, bowiem MPK Kraśnik planuje uruchomić ?Historyczną Linię?, która w przyszłości ma stać się atrakcją turystyczną Kraśnika oraz żywą lekcją historii o naszym mieście.
- Wymyślając tą linię chcieliśmy z jednej strony połączyć MPK i naszych miłośników, z drugiej zaś w pewien sposób przyczynić się do rozwoju turystyki w Kraśniku ? mówi Michał Widomski, prezes zarządu MPK Kraśnik.
Nowa lina jako trasa wycieczkowa początkowo uruchamiana będzie raz w miesiącu lub dla potrzeb wycieczek. Opisem trasy zajmuje się jeden z miłośników komunikacji miejskiej, a zarazem historyk ? Andrzej Kołodziejczyk.
- Ja osobiście sądzę, że Kraśnik szczególnie dzielnica Fabryczna jako taka pewna perełka socrealizmu tzw. renesansu socrealistycznego będzie dosyć ciekawym punktem tej trasy. Myślę, że ludzie np. z Lublina, jeżeli się tylko dowiedzą o takiej linii, zechcą tu przyjechać, żeby coś takiego zobaczyć ? mówi prezes zarządu.
Autobus linii historycznej jak na taką linię przystało posiadał będzie motyw kraśnicki, który znany jest od wielu, wielu lat, czyli cegłę. Bilet na przejazd linią historyczną ma kosztować symboliczną złotówkę.
Opis trasy i rozkład jazdy można będzie zobaczyć na wszystkich przystankach, na których ten autobus będzie się zatrzymywał. Będzie to informacja nie tylko dla mieszkańców Kraśnika, ale również i osób przyjezdnych.
- Myślę, że będzie to bardzo ciekawe dla szkół zarówno z Kraśnika, okolic jak i z dalszych stron. W prosty sposób uczniowie będą mogli poznać i zwrócić uwagę na historię Kraśnika ? mówi Michał Widomski ? Początkowo koszt tego przedsięwzięcia będzie niewielki, gdyż na razie wymaga to pracy głównie historyków. Zobaczymy, jaki będzie finał. Kto wie może w przyszłości można będzie zrobić z tego projekt unijny i rozwinąć na większą skalę ? kończy Widomski. Justyna Dąbrowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze