Reklama

Gazetowy wehikuł czasu. Być albo nie być dla kraśnickiej piłki

W ostatnim czasie w naszym kraju, ze względu na zbliżające się wielkimi krokami Euro 2012, bardzo dużo mówi się o piłce nożnej, w naszym mieście również. Dlatego dziś w gazetowym wehikule czasu mamy coś dla kibiców. Przypominamy, jak to przed kilkudziesięciu laty tuż przez rozpoczynającym się sezonem piłkarskim trenowali piłkarze Stali Kraśnik. Stawka był duża, trzeba było bowiem walczyć o utrzymanie się w lidze centralnej. Zapraszamy do lektury tekstu, który ukazał się w ?Życiu KFWM? Nr 4(317) 16-28 luty 1969 r.

Być albo nie być dla kraśnickiej piłki

Już w marcu rozpocznie się wiosenna runda piłkarskich rozgrywek ligi centralnej . W rundzie jesiennej nasi piłkarze grali bardzo słabo, w wyniku czego znaleźli się w grupie drużyn zagrożonych spadkiem  do ligi okręgowej.

Okres przerwy zimowej został więc potraktowany przez kierownictwo klubo z całą powagą i treningi piłkarzy ? po krótkiej przerwie świątecznej ? wznowione zostały już 3 stycznia. Do treningów przystąpiła 21 piłkarzy: Zaprawa, Szlafka, Madeja, Wolicki, Dymek, Paszkowski, Anders H., Piątek, Burakiewicz, Kupiec, Pop, Baluch, Leus, Golde, Jaworski, Bogusław, Pawłowski, Grodoń, Balon i Wyrwa.

Reklama

W styczniu piłkarze odbyli 24 treningi (40 godzin) zaś 1-14 lutego 12 treningów ( 25 godzin). W pierwszym okresie przygotowań trener Widawski największy nacisk położył na rozwój ogólny zawodników, na ich wytrzymałość i siłę. W drugiej fazie przygotowań piłkarze przeszli trening specjalny, którego celem było wyrobienie szybkości, zwinności, skoczności, itp.

Jak twierdzi trener, ten system treningu był bardzo intensywny, na poziomie treningów przeprowadzonych przez drużyny I ligowe. Na dwutygodniowy obóz do Przemyśla wyjechało 17 piłkarzy, między innymi Janda, dotychczasowy napastnik Hetmana Zamość, który w rundzie wiosennej będzie bronił barw tali.  W kilka dni później w Przemyślu zjawił się Mularski, były napastnik KSZO Ostrowiec

Reklama

Nie zgłosił się natomiast Mura były zawodnik Łady Biłgoraj , który podpisał zgłoszenie do Stali jeszcze w ub. roku.  Postępowanie Mury jest co najmniej niezrozumiałe i niepoważne, gdyż jeszcze na dwa dni przed wyjazdem wyraził chęć podjęcia treningów w naszym Klubie.

Jednak w dniu wyjazdu drużyny Mura zawiadomił telegraficznie Zarząd Klubu, że postanowił definitywnie rozstać się z czynnym uprawianiem sportu.

Drużyną Stali zasilił Bogusław, były piłkarz Avii. Jak dotąd największe postępy na treningach poczynili Burakiewicz, Anders i Grodoń. Szybko dochodzą do formy Kupiec, Balon, Piątek i Zaprawa. Zasilenie naszej drużyny dwoma napastnikami Jandą i Mularskim oraz ofensywnym Kupcem powinno dobitnie wpłynąć na poprawę gry w ataku, co w rezultacie na pewno znajdzie odbicie w osiąganiu korzystnych  wyników w wiosennych bojach ligowych. Ostateczny szkielet drużyny zostanie ustalony na obozie w Przemyślu, gdzie piłkarze trenują dwa razy dziennie. W sumie spędzą oni 74 godziny na ćwiczeniach praktycznych na boisku i w terenie oraz 16 godzin na zajęciach teoretycznych. Rozegrają także 5 meczów sparingowych.

Reklama

Trener Widawski  jest dobrej myśli i twierdzi, że jeśli piłkarze sercem przyłożą się do treningów, to o ich losy w lidze centralnej  możemy być spokojni. zew.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama