Tekst po takim właśnie tytułem prezentujemy dziś w naszym gazetowym wehikule czasu. Artykuł pochodzi z Nr 15 ?Głosu Gazety Powiatowej? z dnia 12 sierpnia 2005 roku. Nie trudno się domyśleć, że pod tytułem tekstu kryją się informacje dotyczące jakiegoś wypadku, czy też miejsca będącego czarnym punktem, w którym często dochodzi do kolizji i stłuczek drogowych. O jakim wypadku jest tutaj mowa, kto i gdzie pędził na złamanie karku? Odpowiedzi na te pytania w tekście poniżej.
Skrzyżowanie dróg wojewódzkiej i krajowej to miejsce, gdzie dochodzi do dużej liczby wypadków
Na złamanie karku
Brawura kierowców i nie respektowanie przepisów o ograniczeniu prędkości to główne przyczyny wypadków, jakie bardzo często mają miejsce na ruchliwym skrzyżowaniu drogi krajowej E 19 i wojewódzkiej 842 w Kolonii Rudnik. Mimo, że policja objęła ten teren specjalnym nadzorem, kierowcy uporczywie nie respektują obowiązujących przepisów. Wielu z nas wciąż pamięta wypadek na skrzyżowaniu w Kolonii Rudnik z udziałem busa komunikacji pasażerskiej, którego wynikiem były ofiary śmiertelne. Takie przykłady niewiele jednak uczą kierowców. Tylko w sobotę 30 lipca doszło w tym miejscu do dwóch groźnie wyglądających wypadków. Najpierw w godzinach rannych kierowca Skody Favorit wpadł w poślizg, stracił panowanie nad samochodem i dachując wylądował na ogrodzeniu jednej z posesji. Po kilku godzinach doszło natomiast do zderzenia samochodów Audi i BMW. Tym razem na szczęście obeszło się bez ofiar.
- To skrzyżowanie jest pod naszym specjalnym nadzorem. Praktycznie codziennie jest tam patrol, ale nie mamy możliwości monitorowania tego miejsca przez cały czas ? mówi Janusz Majewski, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Kraśniku. ? Kierowcy niestety nie respektują żadnych zakazów. Każdy jedzie byle szybciej. A warto w tym miejscu zwolnić, jeśli nie mając na uwadze swoje zdrowie lub życie, to chociaż w trosce o zasobność portfela. Coraz częściej w Kolonii Rudnik policja ustawia bowiem fotoradar. Za każdym razem rezultatem tylko kilku godzin jego pracy jest około 250 zdjęć kierowców łamiących przepisy. Najczęściej ograniczenie prędkości.
Do liczby wypadków w tym miejscy przyczynia się na pewno również niezbyt szczęśliwe usytuowanie tego skrzyżowania. Chodzi przede wszystkim o wzniesienie od strony Lublina, które skutecznie utrudnia widoczność kierowcom próbującym włączyć się do ruchu z dróg podporządkowanych od strony Zakrzówka lub Ostrowa. Jeśli do tego dodamy nadmierną prędkość aut jadących od strony Lublina o tragedię nie trudno. PB
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze