Jakże często w ostatnim czasie słyszymy to ostrzeżenie. Wszystko dlatego, że mamy sezon urlopowy, a jak to u nas w kraju często bywa, w tym czasie ?niektóre? biura turystyczne ogłaszają upadłość pozostawiając swoich klientów samym sobie. Nie dzieje się tak od dziś o czym świadczy można, by powiedzieć jakże aktualny artykuł ?Lepiej nie ryzykować? z ?Głosu Ziemi Kraśnickiej? Nr 26 (216) z dnia 12 lipca 2000 roku, który dziś prezentujemy w naszym gazetowym wehikule czasu. Z tekstu dowiadujemy się m. in., że rezerwując wakacyjny wyjazd zawsze należy dokładnie sprawdzić nie tylko, jakie atrakcje proponuje dane biuro, ale również jego wiarygodność oraz fakt, czy zapewnia nam dodatkowe ubezpieczenia. Co jeszcze należy sprawdzić? Zapraszamy do lektury.
Przed wyjazdem sprawdź swoje ubezpieczenie
Lepiej nie ryzykować
Coraz chętniej korzystamy z ofert kraśnickich i lubelskich biur turystycznych, które proponują zagraniczne wycieczki i wczasy ? zgłasza w sezonie letnim. Ale nie tylko turystyczne atrakcje, warunki podróży i zakwaterowania są istotne. Nie mniej ważne są gwarancje opieki medycznej w czasie podróży i pobytu za granicą oraz ubezpieczenia od nieszczęśliwych wypadków. Co proponują w tym zakresie nasze biura?
Ubezpieczenia turystów wyjeżdżających za granicę należą do obowiązku biur turystycznych organizujących wycieczki i wczasy. W sposób jednoznaczny przesądza o tym pochodząca z sierpnia 1997 roku Ustawa o usługach turystycznych. W jednym z jej artykułów czytamy, że biura turystyczne są obowiązane podać klientowi przed zawarciem z nim umowy ubezpieczenia od kosztów rezygnacji z udziału w imprezie turystycznej oraz o zakresie ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków i kosztów leczenia. Dalej ustawodawca wypowiada się na ten temat jeszcze precyzyjniej. Art. 14 wspomnianej Ustawy mówi, że organizatorzy turystyki zagranicznej mają obowiązek zawarcia na rzecz osób uczestniczących w tych imprezach umów ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków i kosztów leczenia.
Sami postanowiliśmy sprawdzić jak wygląda ten problem w kraśnickich biurach podróży.
Dwa z nich ?Wrotur? i ?Rudnik Tumay? oferują takie same warunki ubezpieczenia. Jest to zgodne z Ustawą, ubezpieczenie od kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków. Natomiast za dodatkową opłatą turysta może ubezpieczyć się od utraty bagażu. Wysokość dziennej składki ubezpieczenia na jedną osobę w obydwu biurach wynosi 2,5 zł. Z kolei wysokość sumy gwarancyjnej ? maksymalnej kwoty, jaką jest gotów wypłacić ubezpieczyciel w zamian za uiszczoną składkę ? wynosi do 15 tys. dolarów. Turyści wyjeżdżający za granicę za pośrednictwem tych biur ubezpieczeni są w Hestii. W przypadku ubezpieczenia kosztów leczenia jego zakresem objęte są wydatki poniesione na: badania i zabiegi ambulatoryjne oraz operacyjne, a także dojazd lekarza do najbliższej placówki służby zdrowia do miejsca zakwaterowania chorego, gdy wymaga tego jego stan zdrowia.
Wchodzą tutaj także koszty poniesione na pobyt w placówce służby zdrowia oraz leczenie stomatologiczne w przypadku ostrych stanów zapalnych i bólowych. Zakresem tego ubezpieczenia objęte są również zakup lekarstw i środków opatrunkowych. Nie mieszczą się natomiast w ramach ubezpieczenia koszty leczenia związane z chorobą przewlekłą, z powodu której chory był leczony w okresie ostatnich 24 miesięcy przed zawarciem umowy ubezpieczenia, a także wydatki poniesione na operację plastyczną i leczenie zaburzeń psychiatrycznych.
Zaskakujących informacji odnośnie interesującej nas kwestii ubezpieczeń udzielono nam w innym kraśnickim biurze turystycznym ?Roltur?. Zatrudniona tam osoba stwierdziła, że od 1 czerwca w biurze tym nie ma żadnych ubezpieczeń dla turystów. Po czym dodała, że wyjeżdżający za granicę autokar jest ubezpieczony ze wszystkimi miejscami jakie posiada.
Jedno jest zatem pewne. Zanim zdecydujemy się na wybór określonego biura podróży, z którym udamy się na wymarzoną wycieczkę, trzeba dokładnie go sprawdzić. Obok wiarygodności firmy ważny jest również zakres ubezpieczeń, jaki nam oferuje. Najlepiej, aby by możliwie rozległy, bo wtedy mamy największą gwarancję, że podczas pobytu za granicą w przypadku naszej niedyspozycji fizycznej nie narazimy się na niespodziewane i kosztowne wydatki. tim
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze