Reklama

Gazetowy wehikuł czasu. Ratownikom ? na ratunek

Dziś w naszym gazetowym wehikule czasu prezentujemy tekst zatytułowany ?Ratownikom ? na ratunek?. Pochodzi on z Nr 14 (542) ?Życia FŁT? z dnia 16-31 lipca 1978 roku. Którym to ratownikom potrzeba ratunku? Na jaki ratunek oczekują? Po odpowiedzi na te pytania odsyłamy do tekstu poniżej.

Ratownikom ? na ratunek

Oddział Miejski Wodnego Pogotowia Ratunkowego w Kraśniku liczy 58 członków. Większość ratowników ( w tej licznie dwie panie) to byli zawodnicy sekcji pływackiej FKS ?Stal? , który obecnie oprócz funkcji ratownika na basenie FKS w Józefowie nad Wisłą i na zalewnie w Kluczkowicach, organizują naukę pływania, kursy dla młodych ratowników oraz wykonują różne prace społeczne.

Np. wiosną b.r. dziesięciu ratowników w czynie społecznym wymalowało farbą wodoodporną nieckę basenu kąpielowego. Wartość wykonanej pracy około 20 tys. zł. W czerwcu natomiast nasi ratownicy bezinteresownie nauczyli podstaw pływania 30 harcerzy z 11 KZDH. W całym sezonie letnim umiejętności pływania pod okiem kraśnickich ratowników nabyło ponad 100 osób. Praca Zarządu WOPR-u kieruje Lech Wichtorowski, wspólnie z Maciejem Kalwasińskim i Tomaszem Nowickim.

Reklama

Wszystko co do tej pory napisałem nie uzasadnia rozpaczliwego tytułu. A więc do rzeczy. Oddział Miejski WOPR nie dysponuje żadnym lokalem, gdzie jego członkowie mogliby organizować statutowe zebrania, udzielać zainteresowanym rad, wskazówek, odpowiedzi. Sprawa pomieszczenia aczkolwiek ważna okazuje się jednak drobnostką porównaniu z warunkami pracy ratowników na basenie FKS ?Stal?.

Swego czasu obok basenu kąpielowego był pokój ratowników, który spełniał warunki na pomieszczenie tego rodzaju. Obecnie pełni on funkcję szatni dla sekcji sportowych klubu, a ratownikom przydzielono pomieszczenie w byłej ?lodziarni? o mikroskopijnych wymiarach bodajże 1 na 2 metry z mocno ograniczonym dostępem powietrza.  Jeszcze większym mankamentem jest brak sprawnych kół ratunkowych, tub elektroakustycznych, podstawowego sprzętu do nurkowania, aparatury do sztucznego oddychania, flag sygnalizacyjnych ?

Reklama

Aby pozostać w zgodzie z przepisami, już tylko te główne niedociągnięcia kwalifikują nasz basen do natychmiastowego zamknięcia.  

Przepisy WOPR-u stanowią również, że na basenach odkrytych o długości powyżej 25 m winno być zatrudnionych trzech ratowników. U nas dwóch jeden społecznie. Pracodawca, a więc Klub nie wyposażył również ratowników w kompletne ubiory, jakie przysługują ratownikom.

Czy opisane mankamenty wzięły się z niewłaściwie pojętej oszczędności, czy po prostu z braku rozsądku i realnej wyobraźni.

Reklama

Czekając na wyjaśnienia sądzimy, że zarząd Klubu nie będzie zwlekał do chwili, kiedy odpowiednia komisja w połowie sezony letniego zamknie obiekt, bądź co gorsza zdarzy się jakiś dramat i wtedy dopiero stworzy ratownikom WOPR-u wszelkie niezbędne warunki do wykonywania wcale niełatwej pracy. J. Rydzewski

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama