Dziś w naszym wehikule czasu prezentujemy artykuł pochodzący z Nr 05 (328) z dnia 5 marca 2003 roku ?Głosu kraśnickiego? zatytułowany ?Tomograf dla Kraśnika?. Jak zrodził się pomysł zbierania funduszy na zakup tomografu dla kraśnickiego szpitala? Jakie były początkowe plany dotyczące tego urządzenia? Zachęcamy do lektury.
Czy i kiedy uda się zebrać pond 1mln 500 tys. złotych?
Tomograf dla Kraśnika
Grupa kraśnickich zapaleńców na czele z Anną Adach, Tadeuszem Bartosiem i Januszem Sobaszkiem chce zbierać, wzorem Puław, pieniądze na tomograf komputerowy dla SP ZOZ w Kraśniku. W lutym w tym celu odbyły się w Starostwie Powiatowym dwa spotkania z udziałem wicestarosty Tomasza Mularczyka, przedstawiciela Urzędu Miejskiego w Kraśniku oraz wójtów z terenu naszego powiatu.
- Naszym zdaniem kraśnickiemu szpitalowi potrzebny jest specjalistyczny sprzęt, który umożliwi szybkie diagnozowanie obrażeń wypadkowych, czy chorób dla ratowania zdrowia i życia mieszkańców z naszego terenu. Najbliższy, działający obecnie tomograf jest w Lublinie i by dostać się na takie badanie trzeba czekać kilka miesięcy ? przekonuje Tadeusz Bartoś.
Pomoc w koordynowaniu akcji zapowiedział wicestarosta Mularczyk. Zaciekawienie pomysłem wyrazili także przedstawiciele wszystkich gminnych samorządów naszego powiatu. Na spotkaniach omawiano na razie formy działania, akt organizacyjny komitetu, plan zbiórek, pozyskiwanie sponsorów i niebagatelnych środków na zakup tomografu.
Do rozpoczęcia zbiórki jeszcze jednak długa droga. Wciąż istnieje wiele wątpliwości prawnych, chociażby co do formy organizacji, która ma się tą zbiórką zajmować. Prawdopodobnie najkorzystniejszym rozwiązaniem byłoby utworzenie stowarzyszenia lub fundacji mających osobowość prawną, tak by możliwe byłoby np. założenie konta w banku czy uzyskanie zgody marszałka województwa na prowadzenie zbiórki (planowana jest ona na terenie całej Lubelszczyzny). Tu pojawia się jednak kolejny problem, ponieważ gminy nie mogą przekazywać dotacji na rzecz stowarzyszeń. Konieczna może być więc zbiórka dwutorowa: gminy w porozumieniu ze Starostwem swoja drogą, a stowarzyszenie poprzez różne imprezy, czy pozyskiwanie sponsorów swoją. Konsultacje w tym zakresie trwają.
Co to jest tomograf komputerowy i czy naprawdę jest on tak potrzebny naszemu powiatowi? Jest to urządzenie pozwalające uzyskać obrazy przekrojów poprzecznych organów pacjenta. Umożliwia on przede wszystkim badanie miękkich części organizmu jak mózg, śledziona, nerki itd. W tomografach ostatniej generacji lampa rentgenowska obraca się wokół pacjenta wewnątrz nieruchomego pierścienia detektorów krystalicznych lub półprzewodnikowych. Wiązka promieniowania rentgenowskiego w postaci wachlarza o grubości warstwy 1-8 mm, przechodząc przez ciało badanego, trafia na detektory, które mierzą natężenie promieniowania zmieniające się zgodnie z jego absorpcją w tkankach obiektu. Zmiany natężenia promieniowania dla każdego kąta obrotu lampy tworzą profile stanowiące podstawę komputerowej rekonstrukcji obrazu. Nowoczesne aparaty umożliwiają także uzyskiwanie obrazów dynamicznych przekrojów badanego narządu (uwzględniających jego zmienność podczas czynności ruchowych). Informacja zawarta w badanych warstwach pozwala na rekonstrukcję obrazów trójwymiarowych. Jest to więc bardzo szybka metoda diagnozowania chorób pacjentów i jest to przede wszystkim metoda bezinwazyjna, czyli nie wymagająca zabiegów chirurgicznych.
Cena tomografu to jednak suma ogromna. Puławski kosztował 1 mln 150 tys. zł. Do tego należałoby doliczyć około 300 tys. zł na sprawy związane z montażem, czy szkolenie przyszłej obsługi urządzenia. W Puławach 600 tys. zł pochodziło ze środków restrukturyzacyjnych służby zdrowia. Urząd Miasta w Puławach przekazał na ten cel 146 tys. zł.
Czy w powiecie kraśnickim uda się znaleźć tak duże środki? Na pewno potrzeba będzie więcej czasu. Nie uda się zgromadzić takich pieniędzy w niecałe 2 lata, jak to miało miejsce w Puławach. Organizowane białych niedziel, sprzedaż cegiełek, czy zbiórki do puszek to tylko kropla w morzu potrzeb. Gmin, w obecnej sytuacji gospodarczej, też na pewno nie będzie stać na wyłożenie tak dużej sumy. Wszystko więc w rękach pomysłodawców, bo to głównie od ich uporu zależeć będzie jakie środki i kiedy zostaną pozyskane.
- To inwestycja szalona, na którą potrzeba ogrom pieniędzy, ale Puławy mogły, dlaczego nie my? ? mówi jeden z organizatorów Tadeusz Bartoś.
Puławski tomograf zacznie działać prawdopodobnie pod koniec marca tego roku. Czy za 4 lata dołączy do niego podobne urządzenie w SP ZOZ w Kraśniku. Wszyscy byśmy sobie tego życzyli. Paweł Bieleń
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze