Reklama

Gazetowy wehikuł czasu. Wypadek starosty

Tekst po takim właśnie tytułem prezentujemy dziś w naszym gazetowym wehikule czasu. Pochodzi on z Nr 16 "Głosu kraśnickiego" z dnia 25 sierpnia 2004 roku. Który to starosta miał wypadek i jak do niego doszło? Zachęcmy do lektury. 


Wypadek starosty

Niedostosowanie prędkości do warunków na drodze ? tak brzmi zdaniem policji powód wypadku do jakiego doszło w niedzielne popołudnie 22 sierpnia na drodze krajowej nr 74 w miejscowości Spławy II.

Podczas padającego deszczu na odcinku drogi krajowej pomiędzy Spławami II a Kowalinem w poślizg wpadł służbowy Peugeot 406 prowadzony przez Jarosława Stawiarskiego. Starosta kraśnicki jechał właśnie na gminne dożynki do Gościeradowa i Annopola.

Kierujący Peugeotem stracił panowanie nad kierownicą i na łuku drogi wypadł z prawego pasa jedni i uderzył a nadjeżdżającego z naprzeciwka Wolkswagena Polo. Manewrowania samochodem nie ułatwiły na pewno głębokie koleiny na drodze ciągnące się na przeważającej długości trasy między Kraśnikiem a Annopolem i płynące w nich potoki wody, które spowodowały klasyczny aquaplaning (poślizg na wodzie). Obaj kierowcy byli trzeźwi.

Reklama

Kierowcy i pasażerowi Peugeota nic się nie stało, a podróżujący Wolkswagenem zostali przewiezieni do kraśnickiego szpitala. Tam po przeprowadzeniu badań lekarskich zostali wypuszczeni do domu. Pomocy udzielił im również starosta, którego prywatnym samochodem poszkodowani zostali odwiezieniu do domu. Na wyznaczone przez nich miejsce został również przetransportowany uszkodzony Wolkswagen. bub

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama