Mamy więcej zamówień i zaczęliśmy zatrudniać nowych pracowników. Pojedyncze osoby przyjęliśmy jeszcze po koniec ubiegłego roku, ale w styczniu była to już większa 45-osobowa grupa. Kolejne 35 osób przyjmiemy w lutym. Przy załodze liczącej niespełna 2000 osób, 80 nowych miejsc pracy to znaczący przyrost ? mówi w wywiadzie dla Gazety Powiatowej Głos Grzegorz Jasiński, prezes kraśnickiej Fabryki Łożysk Tocznych.
Paweł Bieleń: To znaczy, że o kryzysie już możemy zapomnieć?
Grzegorz Jasiński: Niestety, podobnie jak na przestrzeni ostatnich kilku lat, sytuacja gospodarcza wciąż jest niestabilna i trudno przewidywać, jak to się będzie kształtowało w dłuższej perspektywie czasu niż w przeciągu kilku miesięcy. Stąd też, jeżeli chodzi o wspomnianych nowych pracowników, to przychodzą oni do nas poprzez agencję pracy tymczasowej. To jest zatrudnienie na umowy o pracę, a nie na umowy śmieciowe, z taką samą płacą, jak w przypadku osób pracujących u nas na stałe na takich samych stanowiskach. Dla nas zaletą tego rozwiązania jest elastyczność zatrudnienia. Dotychczasową załogę chroni pakiet socjalny i gwarancje zatrudnienia, a dzięki zatrudnieniom poprzez agencję pracy tymczasowej w razie załamania sytuacji gospodarczej możemy dostosować poziom zatrudnienia do potrzeb.
PB: Wróćmy do sprawy pakietu zamówień, jaki posiada fabryka. Coś zmieniło się w tym względzie po przejęciu FŁT przez Chińczyków?
GJ: Gros naszych odbiorców to firmy z branży motoryzacyjnej. W tym przypadku proces wejścia z dostawami, okresy homologacji, to długotrwały proces trwający od minimum półtora roku do nawet kilku lat. Tymczasem my jesteśmy teraz dopiero pół roku po przejęciu fabryki przez ZXY. Mogę jednak zdradzić, że nawet w najbliższym czasie będziemy audytowani przez jeden z najbardziej znanych koncernów motoryzacyjnych na świecie. Możliwe, że pod koniec przyszłego roku ruszymy z dostawami naszych wyrobów dla tego odbiorcy.
Cały wywiad z prezesem Jasińskim można odnaleźć w aktualnym wydaniu Gazety Powiatowej Głos, która dzisiaj trafia do sprzedaży. A w rozmowie prezes FŁT odpowiada między innymi na pytania czy w Kraśniku będą produkowane rowery na rynek chiński, czy produkcja małych łożysk będzie przeniesiona z Kraśnika do Chin, dlaczego Zakład Łożysk Wielkogabarytowych przestaje być oddzielną spółką. Zapraszamy do lektury
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze