{datsopic:10298 left}Po dwóch tygodniach przerwy w walce o ligowe punkty do gry na III ligowych boiskach wrócili dzisiaj piłkarze Stali Kraśnik. Chełmianka dopiero w drugiej połowie spotkania kilka razy stworzyła poważniejsze zagrożenie pod nasza bramką. Mecz przez większość czasu gry przebiegał pod dyktando gospodarzy i kraśniczanie, po bramkach Daniela Szewca i Filipa Drozda, zasłużenie to starcie wygrali.
Zespół gospodarzy na prowadzenie powinien wyjść już w 17. minucie, kiedy Daniel Szewc zgrał piłkę do Adriana Chamery. Ten z odległości kilkunastu metrów od bramki Chełmianki uderzył jednak zdecydowanie za wysoko. 5 minut później w dobrej sytuacji znalazł się bardzo aktywny dzisiaj Marcin Chrzanowski, wygrał pojedynek z Sergio Batatą, ale jego strzał również był niecelny. W 30. minucie po podaniu Chrzanowskiego z bliskiej odległości strzelał z kolei Mateusz Kłyk. Tym razem na drodze piłki zmierzającej w kierunku bramki znalazł się jeden z obrońców zespołu gości. Chwilę później strzał oddał Drozd, ale to uderzenie było zbyt lekkie i nie sprawiło kłopotów Szokalukowi, golkiperowi z Chełma. W 35. minucie znów było gorąco pod bramką gości, jednak uderzenie Szewca zostało zablokowane, a dobitka ?Fify? okazała się minimalnie niecelna.{datsopic:10260 right}
Dobra gra naszego zespołu efekt bramkowy przyniosła w 41. minucie. Rzutu wolny po nieprzepisowym zagraniu Bataty wykonał Damian Pietroń, futbolówka odbiła się po drodze od jednego z naszych zawodników i bramkarz Chełmianki z trudem sparował ją na poprzeczkę. Przy dobitce głową Daniela Szewca z kilku metrów szans już jednak nie miał. Pierwsza odsłona zakończyła sie jednobramkowym prowadzeniem zespołu Stali.
W drugiej połowie nieco odważniej z kontratakami zaczęła wychodzić drużyna z Chełma, ale początkowo strzały oddawane w kierunku bramki strzeżonej przez Krzysztofa Mazura były bardzo niecelne. To kraśniczanie stwarzali sobie cały czas bardziej klarowne sytuacje. W 60. minucie sam na sam z bramkarzem znalazł się Chrzanowski. Niestety oddał niedokładny strzał. Precyzji nie zabrakło za to 2 minuty później Filipowi Drozdowi, który wykorzystał asystę Chrzanowskiego i podwyższył na 2:0.
{datsopic:10262 left}Dopiero w 65. minucie do większego wysiłku po raz pierwszy goście zmusili Mazura, ale ten interweniował dzisiaj bardzo pewnie. W 80. minucie kraśnicka publiczność poderwała się do oklasków po akcji Adriana Chamery, bo wyglądało na to, że piłka po raz trzeci w tym spotkaniu zatrzepotała w siatce. Tym razem do niej nie wpadła, a jedynie otarła się o boczną siatkę.
Ostatnie 5 minut meczu gospodarze grali w przewadze, bo po drugiej żółtej kartce boisko musiał opuścić Łukasz Młynarski z Chełmianki, ale wynik meczu zmianie już nie uległ. Choć goście już w doliczonym czasie gry mieli doskonałą okazję do zdobycia bramki kontaktowej. Ponownie swoimi umiejętnościami popisał się jednak Krzysztof Mazur.
Stal Kraśnik ? Chełmianka Chełm 2:0{datsopic:10277 right}
Stal: Mazur ? Leziak, Pietroń, Matysiak, Gawron, Pacek, Kłyk, Chamera, Szewc, Drozd, Chrzanowski; ponadto zagrali: Bolkit, Hudzik i Kalisz
***
Teraz, 9 listopada, Stal Kraśnik czeka wyjazdowe spotkanie z Polonią Przemyśl.
Fotoreportaż z meczu Stal - Chełmianka można obejrzeć klikając tutaj lub na jedno ze zdjęć dołączonych do artykułu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze