Reklama

Koncertowy mecz Badury. Górnik II Łęczna - MUKS Stella Kraśnik 1:1

Z cennym remisem wróciły wczoraj nasze panie grające w III lidze piłki nożnej kobiet z bardzo trudnego terenu ? z Łęcznej. W niedzielnym spotkaniu to gospodynie ? rezerwy ekstraligowego Górnika - były zdecydowanym faworytem. Tym bardziej, że drugą drużynę zasiliło aż sześć zawodniczek pierwszego zespołu. Mimo to udało im się ugrać tylko 1 punkt, a duża w tym zasługa między innymi naszej golkiperki Magdaleny Badury.

Górniczki bardzo szybko, bo już w 7 minucie, wyszły na prowadzenie. Wspomniana na wstępie Magda nie miała szans na obronę precyzyjnego strzału z ponad 20 metrów. W pierwszej połowie zdecydowanie przeważały gospodynie, ale wyniku już nie udało im się podwyższyć. Między innymi dzięki temu, że nasza bramkarka w jednej z kolejnych interwencji sparowała piłkę zmierzającą do siatki na poprzeczkę.
Po przerwie gra się nieco wyrównała. Obie drużyny miały szanse na zdobycie gola, ale udało się to tylko MUKS-owi. W 60 minucie kontrę przyjezdnych rozpoczęła Katarzyna Dul, a z piłka na bramkę łęcznianek popędziła Katarzynę Weber. Jej strzał udało się jeszcze co prawda wybronić bramkarce Górnika, ale już dobitki Olgi Jabłońskiej nie. Chwile później na 1:2 podwyższyć mogła Ola Janiec po wrzutce Marzeny Chapskiej, ale futbolówka uderzona przez nią głową przeszła nad poprzeczką.
Rafał Tomiło, trener MUKS Stelli Kraśnik: W końcówce spotkania gospodynie chcąc wygrać mocno przycisnęły, ale fenomenalnie między słupkami spisywała się Magdalena Badura. Wybroniła trzy bardzo groźne sytuacje, które mogły się skończyć dla nas stratą bramki i w konsekwencji przegraną.

Górnik II Łęczna ? MUKS Stella Kraśnik 1:1

Reklama

Kolejny mecz MUKS Stelli Kraśnik już w najbliższą środę 12 września o godzinie 15:00 na kraśnickim MOSIRze z Dystansem Niedźwiada. Zachęcamy do kibicowania naszym paniom.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama