W piątek wręczono wypowiedzenie z-cy dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy Zbigniewowi Marcinkowskiemu. Dziś starosta Andrzej Maj je wycofuje. To kończy zamieszanie wokół funkcji zastępcy dyrektora PUP.
Cała sprawa wyszła w piątek, kiedy to Zbigniewowi Marcinkowskiemu, który pełni funkcję zastępcy dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy, wręczono wypowiedzenie. Zrobił to jeden z urzędników Starostwa Powiatowego, któremu podlega PUP.
Jak się okazało, ktoś pospieszył się z decyzją, którą zmienia starosta Maj.
- Niestety nie doszło do naszego spotkania w ostatni piątek i moi urzędnicy pospieszyli się wówczas z wręczeniem wypowiedzenia, które na moje polecenie zostanie cofnięte przez dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy Andrzeja Tybulczuka ? napisał w oświadczeniu Starosta Andrzej Maj.
Co więc dalej będzie z dyrektorem Marcinkowskim? On sam planuje teraz wykorzystać swój zaległy urlop.
- Cieszę się, że wycofano się z tej złej decyzji. Chcę teraz odpocząć, przemyśleć pewne sprawy. A po urlopie wracam do pracy. A gdzie będę pracował to jest sprawa otwarta ? powiedział nam Zbigniew Marcinkowski.
Starosta widziałby go dalej wśród pracowników powiatowych.
- W związku wątpliwościami, jakie pojawiły się w ostatnich dniach oraz publikacjami prasowymi i internetowymi, informuję, że w sprawie dalszej współpracy z panem Zbigniewem Marcinkowskim, zastępcą dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy, doszliśmy do porozumienia. Jestem gotów do współpracy z panem dyrektorem i po wykorzystaniu przez niego urlopu będziemy mogli na ten temat porozmawiać, o ile pan dyrektor będzie zainteresowany pracą w powiecie ? stwierdził Andrzej Maj.
Zbigniew Marcinkowski jest z-cą dyrektora PUP od 2006 roku. Jest także radnym Rady Miasta wybranym w tym roku na trzecią kadencję. W minionej, pełnił m.in. funckję Przewodniczącego Rady Miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze